10 marca 2011

Półroczku...

Nasza kochana córeczka dzisiaj kończy półroczku :) Jak ten czas szybko biegnie, jeszcze nie dawno była taka maleńka a dzisiaj to już spory maluszek.

Waży około 7,5 kilo a mierzy 66 cm - tatulek ostatnio mierzył linijką ;) Pięknie się uśmiecha, gaworzy, leżenie na brzuszku i podnoszenie wysoko główki opanowała już do perfekcji. Piszczy z zadowolenia, potrafi obracać się w kółko (podnosi nóżki i rączki do góry i tak się przesuwa półkolem) a nawet obracać się z brzuszka na plecki, wychodzi jej też ten manewr w drugą stronę :) Uczy się już siadać, potrafi podparta już ładnie prosto się utrzymać.

Zajada się głodomorek wszystkim co jej się da - zupki, mięsko, ziemniaki, marchewka, banan, jabłuszko, brzoskwinia ... i wiele innych. Uwielbia chrupki flipsy :)

Oj, mogłabym tak długo pisać...

Jesteśmy wpatrzeni w nasze słonka z niezmierną dumą i przeogromnym szczęściem :)

Dzisiaj jesteśmy same :( bo tatulek pojechał na szkolenie do Warszawy i wraca późno w nocy :(
Pogoda też nie za ładna na spacer więc siedzimy w domu, bawimy się, fotografujemy, śmiejemy się przy wygłupach no i trochę tęsknimy za naszym tatą.
Po południu jednak będziemy mieli gości - ciocia Iza a później wujek Marek do nas wpadną, więc jakoś czas minie :)

A tak Weronika uśmiecha się do mamusi:



Mały "hotdożek" kochany :)
Kochamy Cię córeczka najbardziej na świecie....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz