5 marca 2011

Przesiedliśmy się do spacerówki :)

Buda (ta od wózka) zapakowana i schowana (u dziadków oczywiście) a my wozimy się od wczoraj w spacerówce :)

Widać, że małej to pasuje. Czyli jest dobrze :) Na półleżąco siedzi nasza panna i zadowolona z tego faktu rozgląda się dookoła i wszystko ją ciekawi. A pogoda teraz sprzyja długim spacerom więc spacerujemy ile się da każdego dnia w różne zakątki naszego osiedla. A także ruszamy się na dalsze wycieczki już znacznie ciekawsze dla naszej trójki.

Dzisiaj na spacer poszedł także z nami tatulek, który przeważnie jest zapracowany albo ... za leniwy na osiedlowe spacery;) Popołudnie zaś spędziliśmy u babci Ewy a wieczorem odwiedziła nas ciocia Ola z wujkiem Przemkiem.

Jutro czeka nas długo wyczekiwana atrakcja a mianowicie basen :) Jesteśmy ciekawi jak Weronika na to zareaguje. Mamy nadzieje, że spodoba jej się i będziemy mogli tam jeździć co tydzień. Tak jak planujemy.

Cieszy nas niezmiernie fakt, że już więcej rzeczy możemy robić razem. I które cieszą, interesują i bawią całą naszą rodzinkę. Wiemy też, że z każdym miesiącem tych aktywności będzie coraz więcej.

... nasza córeczka przestaje być słodkim niemowlakiem a staje się radosną i słodką dziewczynką - widzę plusy i minusy ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz