30 marca 2011

Przeziębieni :(

Kilka dni w pracy a ja już przyniosłam do domu ... przeziębienie:( Na razie razem z J. z nim walczymy, mała daje radę i aby tak zostało. Choć przez sen coś pokaszluje. W pracy głowa mi pęka, bo robić trzeba a masę tego teraz mam a przeziębienie w tym nie pomaga. J. w domu z małą. Jak wracam z pracy staram się ją zabierać na spacer, chociaż krótki.
Wczoraj tatulek zrobił Weronice wycieczkę do swojej chrzestnej, która jej jeszcze nie widziała. Ciocia była bardzo zadowolona w tej wizyty a mała pod koniec troszkę pomarudziła, ostatnio coś boi się ludzi, których widzi pierwszy raz. Potrzebuje więcej czasu do przyzwyczajenia się.
Na dziś tyle, padam ze zmęczenia a jeszcze trzeba coś na jutro przygotować.
Kochamy Cię słoneczko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz