3 kwietnia 2011

....

Ten weekend spędziliśmy głównie na spacerach. Pogoda jak najbardziej ku temu sprzyjała:) W sobotę spacerkiem poszliśmy na zakupy, później tatulek zabrał zakupy do domku a ja z Weroniczką poszłam na długi spacer. Większą część tego spaceru malutka przespała oczywiście ;) Wróciłyśmy po czterech godzinach wykończone... to znaczy ja ;) bo mała wyspana i chętna do zabawy. Tak więc był obiadek, zabawa z chichotami a później to już tylko spanko do rana.

Dzisiaj mieliśmy nadzieję, że Weronika da nam pospać ponieważ wczoraj poszła spać około 21 a tu ... pobudka o 6.30 :( Trochę pobawiliśmy się w łóżku i trzeba było wstawać. Zjedliśmy śniadanie, trochę ogarnęliśmy mieszkanie i po 11 pojechaliśmy na spacer do dobrze znanego nam parku w Świerklańcu. Słoneczko świeciło, mnóstwo ludzi spacerowało to my także :) Widać jak park się zmienia na lepsze, więcej ławek, plac zabaw nowy, mini zoo także się powiększyło - fajnie będzie tu spacerować z Weroniką gdy już będzie wycieczki odbywała na własnych nóżkach.
Zrobiliśmy kilka rundek po parku i po 14 pojechaliśmy na obiad do babci Ewy. Zmęczeni wróciliśmy około 17 do domu. Teraz malutka śpi, ja już wykąpana i mam chwilkę dla siebie zanim zacznę przygotowania na jutro do pracy.

Nasze umiejętności....
Wczoraj moja córeczka bardzo mnie zaskoczyła:) Podczas zabawy na kocyku Weronika zaczęła się przesuwać do przodu pełzając za zabawką a do tego obracała się za zabawką, którą upatrzyła sobie do zabawy. To obracanie już nie polegało na podrzucaniu rączek i nóżek w górę i w ten sposób wykonywanie kółek a po prostu przekładanie rączki za rączką i przesuwanie się zakręcając. Coś chaotycznie to napisałam ale wiadomo o co chodzi ;)
Weronika powiększyła także swój słowniczek wyrazów o buuu baaa beee i tym podobne. Ślicznie sobie gaworzy i wtrąca swoje "trzy słowa" do naszych rozmów, często wygląda to jakby na coś narzekała.

Nasz jadłospis...
Ostatnio nasza córeczka została niejadkiem :( Więc jak już je to bardzo malutko.

Kochamy Cię skarbie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz