18 kwietnia 2011

Spacerek:)

Zaraz po pracy zabrałam Weroniczkę na dwugodzinny spacerek do parku :)
Park znajduje się blisko nas, jakieś 5 minut spacerkiem. Ma on tylko kilka alejek ale jest na nim fajny plac zabaw- całkiem nowy i jest całkiem blisko jeszcze fajniejszego placu zabaw i całej strefy sportowej naszego miasta.
Bardzo przyjemnie spędziłyśmy wspólnie czas-mam nadzieję, że Ty córeczko masz takie samo zdanie ;)
W drodze do parku malutka już zasnęła i przespała całą godzinkę. Gdy wstała wyciągnęłam ją z wózka, rozłożyłam kocyk na ławce i razem siadłyśmy obserwując bawiące się dzieci na placu zabaw. Weronika była bardzo zaciekawiona całym otoczeniem a szczególnie jej uwagę przykuły pieski :) Na ich widok malutka rozgadała się, machała rączkami i wzdychała :) Na chwilę zostawiłyśmy nasz pojazd i pospacerowałyśmy sobie bez niego. Myślałam, że jak z powrotem wróci do wózka to trochę po marudzi ale nic takiego się nie stało. Grzecznie siadła w wózku i jeszcze sobie pochodziłyśmy a Weroniczka cały czas siedziała, nie chciała się kłaść i dalej wzdychała do piesków:) Na 18 wróciłyśmy do domu.

Bardzo się ciesze z tych naszych spacerów tym bardziej, że teraz wyglądają one całkiem inaczej. Weronika już nie przesypia całego spaceru a rozgląda się dookoła i nie marudzi jak się przebudzi co zdarzało jej się wcześniej. Niby taka banalna rzecz jak spacer a tak cieszy...mamę :) Moja malutka duża córeczka:)

Kochamy Cię aniołku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz