19 sierpnia 2011

Działka jest nasza:)

Wczoraj (zostało przesunięte z dnia dzisiejszego) podpisaliśmy u notariusza umowę kupna działki:) Teraz możemy już zacząć na poważnie szukanie projektu i ... zbieranie pieniędzy. To drugie idzie nam zdecydowanie gorzej:(
U notariusz zostawiliśmy: 3082 zł
Wpis do księgi wieczystej: 200 zł
Nasz wkład w działkę 35000 zł

Trochę było z tym jeżdżenia, bo tu zawieść jakieś papierku, odebrać coś i zawieść gdzieś indziej, później z potwierdzeniem złożenia z powrotem... Trochę nerwów było, że się z tym przed urlopem nie wyrobimy ale udało się:) Choć jednak poniesiemy dodatkowo koszt 200 zł jeszcze w sądzie, ponieważ wcześniej podpisaliśmy umowę o kredyt niż umowę u notariusza a podobno powinno być odwrotnie. My nie wiedzieliśmy a bank nie wiem co, nie wiedział czy jak. A jeszcze dwa razy pytali kiedy tą umowę podpisujemy a i tak złą datę wpisali. No trudno za nie wiedzę się płaci...

Pomału zaczynamy myśleć o pakowaniu, jutro jeszcze zakupy przedwakacyjne i możemy już zacząć pakowanie.

Wczoraj wróciliśmy bardzo późno do domu, Weronika biedna od razu zasnęła i dziś rano wstała troszkę marudna. Wczoraj mało co była w domu i dlatego wstała taka rozdrażniona. Ale po drzemce humorek jej wrócił i dokazywała tatusiowi.

Dzisiaj mija 5 lat od naszego ślubu, kiedy to zleciało:)

Kochamy Cię skarbie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz