5 sierpnia 2011

Słoneczko coraz częściej do nas zagląda i oby zostało na dłużej. Już dosyć mamy tej deszczowej pogody, chcemy słońca!
Tatulek jutro ma urodzinki, więc dziś zorganizowaliśmy je dla rodziców i rodzeństwa a jutrzejszy dzień jest nasz:) Oby tylko pogoda nas nie zawiodła bo planujemy wycieczkę nad jeziorko.

Weronika ostatnio jest bardzo marudna, wymusza wszystko płaczem i pojękiwaniem. Ma też problemy ze snem, w dzień śpi bardzo mało a zasypia dopiero około 23. Padamy ze zmęczenia już wieczorami. Zwalamy to na wychodzące kolejne ząbki. Dzisiaj zauważyłam, że na górze i na dole przebił nowy ząbek. W sumie będzie miała już 6 ząbków, nasz kochany skarb. Może te problemy już się skończą. Dzisiaj miała dość męczący dzień, przed chwilką zasnęła no i zobaczymy czy się nie przebudzi. Mam nadzieje, że nie bo sama jestem mega zmęczona.

Do menu Weroniki wprowadzam nowe dania. Wyszukałam kilka przepisów i sprawdzamy co jej zasmakuje:) Wczoraj była jajecznica z pomidorkiem i szczypiorkiem - smakowała średnio jej. Dziś był ryż z jabłuszkiem - to jej w ogóle nie podeszło:( Mama się tak łatwo nie poddaje więc próbujemy dalej.

Weroniczka jest taka kochana. Tak bardzo się cieszę że jest z nami i nie mogę w to uwierzyć każdego dnia. Mamy wspaniałą córeczkę.
Kochamy Cię kotku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz