22 września 2011

...

Nie pamiętam czy już pisałam tutaj, ale nasza córeczka chodzi a dokładniej to nawet biega:) Trzeba jej bardziej pilnować aby sobie coś nie zrobiła, ale z drugiej strony sama już potrafi się pobawić. Samo chodzenie jest dla niej zabawą i sprawia jej niesamowitą radość:)

Jak dla mnie teraz mamy więcej czasu dla siebie i więcej rzeczy da się już przy niej zrobić. Choć oczywiście trzeba mieć oczy dookoła głowy. Idę do kuchni a Weronika już tam jest z prędkością światła. Bardzo szybko uczy się nowych rzeczy i uwielbia zwierzątka no i huśtanie na huśtawce.

Oj, Ty nasz mały łobuziaku:) Kochamy Cię baaaardzo mocno i już nie pamiętam jak wyglądało nasze życie bez Ciebie. Chyba było bardzo nudne i puste... A teraz jak jesteś, taka mała iskierka, jest cudownie, wspaniale. Tyle rzeczy się chce, wszystko dla Ciebie kochanie. Wracam z pracy zmęczona jak nie wiem ale jak tylko widzę twą buźkę, która zmusza do uśmiechu od razu siły wracają.

Choć dajesz też nam popalić ze swoim późnym chodzeniem spać, około 22 a często nawet po. Widać, że padasz już ale usnąć nie chcesz, kotku. Teraz wzięliśmy Cie na sposób, masz tylko jedną drzemkę w ciągu dnia i jak na razie to działa. Jest godz. 20 a Ty śpisz.
Wczoraj mieliśmy gości, były u nas ciocia Iza, ciocia Kasia i ciocia Justynka.Weronika dostała dwie śliczne bluzeczki to jeszcze akonto urodzinek. Bawiłyśmy się na całego, Weronika dokazywała. Śmiała się, paplała a nawet krzyczała:) Wybawiła się i padła zmęczona około 21.

Kochamy Cię skarbie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz