27 września 2011

Szczepienie

Dzisiaj z Weroniczką byliśmy na szczepieniu. Troszkę popłakała przy wbiciu igły:( Szybko jej jednak przeszło a na własnych nóżkach SAMA wyszła z gabinetu. Pokiwała jeszcze pani doktor i pani pielęgniarce papa i poszła:)
A ważymy dość malutko (choć pani dr twierdzi, że jest dobrze) 7770 gram. Tak jest zdrowa i rozwija się prawidłowo. Po szczepieniu pojechaliśmy na szybkie zakupy i około 19.30 Weronika zasnęła. Nawet za bardzo nie trzeba jej było usypiać, chwilkę poleżała i padła kamiennym snem.
Nasze kochane słoneczko już jest taką dużą dziewczynką.
Pogoda bardzo ładna, oby tak dalej bo planujemy gdzieś wyskoczyć na jeden dzień lub kilka. Ale na razie nas blokuje tatuś, który wymyślił sobie prawo jazdy na motor. Ma jazdy:(

Kocham Cię skarbie:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz