13 grudnia 2011

A dzisiaj....

będzie krótko ale treściwie:) Weroniczka śpi słodko a ja sobie tak myślę (jakoś mam taki dzień;) ) jakie szczęście nas spotkało, że ją mamy. Kocham ją najbardziej na świecie, kocham z nią być, bawić się, przytulać ją, całować,.... wszystko kocham co jest z nią związane. Moje kochane słoneczko jest takie cudowne. Już coraz więcej rozumie, słucha jak się jej coś tłumaczy a kiwa główką na tak jakby doskonale wiedziała co do niej mówię. Umie się już dłuższą chwilę sama pobawić, jest straszny uparciuch i złośnik. Zawsze musi być po jej myśli. Już ciężko ją przekonać do czegoś a co dopiero będzie później... Tak bardzo ją kocham, nie wyobrażam sobie jakby jej miało nie być z nami.

Kochamy Cię skarbie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz