8 grudnia 2011

Mała mądrala:)

Sprzątam sobie wczoraj w kuchni, Weronika oczywiście dzielnie "pomaga" zaglądając do każdej z szafek. Wkłada główkę do szafki gdzie stoją garnki i patelnie, rozgląda się, dotyka wszystkiego do czego sięgnie i po pewnym czasie idzie do pokoju, gdzie ma swoje zabawki. W pierwszej chwili myślałam, że znudziło jej się to przeglądanie szafek ale patrze a ona w rączkach niesie swoje garnuszki plastikowe i układa je w tej szafce:) Zdziwiła mnie na maxa, patrze co ona robi z uśmiecham na twarzy.

Weroniczka dumna widać z siebie pokazuje mi co zrobiła. Taka to mądra już moja dziewczynka. Każdego dnia mnie zaskakuje swoimi nowymi umiejętnościami i swoją spostrzegawczością. Nawet sobie sprawy nie zdawałam jak takie malutkie już dziecko nas naśladuje i jak zaczyna używać rozumku:)
Tata cały czas pisze sprawozdania do pracy więc jak tylko wracam z pracy bawimy się razem we dwie. I jest fajnie, facet nam nie potrzebny by się dobrze bawić;) Choć tatuś coś zazdrosny, że Weronika tylko z mamą i dziś zabrał ją na krótki spacerek. Mały łobuz później do mieszkania nie chciał wejść a nosek miała czerwony jak renifer:)
Jedną z ulubionych ostatnio zabaw Weroniki jest wyrzucanie wszystkich zabawek z pudeł i wsiadanie do jednego z nich a mama ciągnie:) A rozrzucanie zabawek bardzo jej odpowiada;) Coraz częściej i dłużej potrafi się sama zabawić. Mówi po swojemu do siebie, czasami dość głośno, minkę ma skupioną i tak sobie siedzi i się bawi. Niekiedy chodzi z jakąś zabawką, przekłada ją, gdzieś zanosi i tam zostawia. Jak się obserwuje tą zabawę bez przeszkadzania jej to widać, że to ma jakiś cel, ta zabawa. Nie polega to tylko na rozniesieniu rzeczy po całym mieszkaniu a do tego większość czasu tej zabawy towarzyszy gadanie. Robi to widać wszystko w wielkim skupieniu, a jak zobaczy nas wzrok na sobie to zrobi "hmm", uśmiechnie się i dalej się bawi. Jakby mówiła "mamaaaaa, nie podglądaj".

Kilka nowych fotek:

Testujemy nowy fotelik...


Mój motor....



Spinka pożyczona od konika;)


Cisza przed burzą;)




Kochamy Cię cudeńko nasze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz