9 grudnia 2011

Odwiedzinki:)

Pogoda kiepska, pada deszcze zamiast śniegu, jest ponuro i zimno:( W pracy strasznie czas się dłużył, jakoś sennie do tego było nawet Weronika odczuwała tą dziwną pogodę. Spała prawie 3 godziny, co rzadko się zdarza. Bardzo rzadko, może ze 2 razy jej się to zdarzyło. Jak wróciłam była jednak pełni sił i chętna do zabawy:)
Odwiedziła nas dzisiaj ciocia Ola z wujkiem Pawłem. Pogadaliśmy sobie spokojnie bo Weronika większość czasu bawiła się sama! Wyjmowała z pudeł zabawki by do nich za chwilę wejść, później znów je tam wkładała i tak w kółko. Nas oczywiście też wciągała w tą zabawę, musieliśmy różne przedmioty wkładać na głowę i tak siedzieć:) Za to obdarowywała nas swoim uśmiechem cudnym:) Na koniec rozśmieszyła nas mocno, na pytanie gdzie jest wujek pokazywała ciocię, a gdzie jest ciocia zaś na wujka:) Widziała naszą reakcję i specjalnie to później już chyba przekręcała. Ale śmiechu było dużo.
Jutro Weronikę zawozimy do babci i dziadka a sami jedziemy na zakupy, a potem wracamy sprzątamy co się da i odbieramy ją późnym popołudniem. Ciekawe co uda nam się jutro zrealizować.

Kochamy Cię skarbeńku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz