11 stycznia 2012

Mama się źle czuje:(

Mam wolne kilka dni aby trochę odpocząć i nabrać sil. Na szczęście w opiece nad małą pomaga dziadek. Przyjeżdża do nas na 9, bawi się z Weroniczką, zabiera ją na spacerki a ja w tym czasie staram się cały czas leżeć. Po 13 Weronika zasypia a my sobie w tym czasie pijemy herbatkę a później dziadek wraca do swojego domu.

Dzisiaj Weronika z tatusiem pojechała do babci więc dodatkowo mam więcej wolnego:) Korzystam z każdej chwili na odpoczynek. Jak trzeba to trzeba.
Mam tylko nadzieje na szybki powrót sił i do pracy.

Weronika coś ostatnio marudzi przy jedzonku:(

Jest taka kochana i jeszcze taka malutka a mi strasznie przykro i żal, że nie mogę ją wsiąść na ręce tak jak ona też by tego chciała. Ale przytulamy się co chwilkę i dajemy sobie buziaki:) To musi mi zastąpić te wszystkie inne dźwigane przytulańce. Odbije sobie to jeszcze:) Na pewno!

Kochamy Cię słonko!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz