17 stycznia 2012

Mamy sanki:)

I pada śnieg a to znaczy, że .... wozimy się na sankach:) Weronika na razie tylko z 15 minut wytrzymuje na saneczkach a później ma minkę do płaczu i chce aby ją postawić na nóżki. Woli spacerować o własnych siłach:) Może z czasem się przyzwyczai i będzie jej się to podobało.

Jutro mama porobi kilka zdjęć Weroniczki na sankach.
Taka mała gadułka się z niej zrobiła, obojętnie co robi zawsze słychać jej buźkę;) A do tego coś mało ostatnio je, co mnie bardzo martwi:( bo zawsze ładnie jadła. Mam nadzieje, że jej to minie.
Wszystkich napotkanych ludzi zaczepia uśmiechem swoim czarującym, nie boi się, podchodzi odważnie i uśmiecha się. Uwielbia dzieci i ... czapki:) Jak widzi kogoś w czapce klepie się po główce i mówi ma ma czyli, że Weronika nie ma czapeczki. Nawet jak w książęce jak widzi, że ktoś ma czapkę to tak robi. Nasz kochany aniołek coraz częściej pokazuje swoje różki, jak coś nie jest po jej myśli to denerwuje się i zaciska piąstki. Dużo rozumie, oj coraz więcej.
Nie wiem czy już to pisałam (ta słaba pamięć), ale oglądam z Weroniką kolorowankę i mówię jej "szkoda, że nie mamy kredki byśmy pokolorowały". Nagle Weronika idzie do drugiego pokoju (byłam przekonana, że nie znajdzie nic bo wszystkie kredki były pochowane) i wyciąga nie wiem skąd kredkę i przychodzi z nią do mnie:) Zaskoczyła mnie totalnie, że pamiętała gdzie jest jakaś kredka i w ogóle wiedziała o co mi chodzi. Moja mądra dziewczynka:) Inna sytuacja, chcemy iść ją kąpać a ona biega i szaleje jak zawsze. Mówię jej "Weroniczko przynieść pieluszkę to pójdziemy się kąpać". Nigdzie na widoku nie było pieluszki więc mówię "Weroniczko w twojej torbie są pieluszki". Idę do łazienki nalać wody a ona przychodzi z pieluszką:) Szok, wracam do pokoju i patrze gdzie ona ją znalazła. A jej torba leży na podłodze i pieluszki wyrzucone na podłogę:)
Jak te dzieci szybko rosną.

A mama niestety ma L4, musi leżeć:( Fajnie, że czas spędzę z Weroniką ale głupio mi tak zostawiać wszystko w pracy w takim okresie gorącym u nas. No ale trudno dzieciątko ważniejsze. Oby tylko wszystko było dobrze, zniosę wszystko:) A dzidziuś ma już 3 cm:)

Kochamy Cię skarbie!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz