25 maja 2012

Nowy członek rodziny :)

24 maja 2012 roku o godzinie 10.00 na świat przyszła córeczka mojego kuzyna Pawła i jego żony Oli :) Malutka ma na imię Marysia i jest po prostu śliczna! Weronika ma nową kuzynkę :) Gratulujemy szczęśliwym rodzicom i życzymy dużo siły, cierpliwości i miłości (choć tej to na pewno im nie zabraknie) a maleństwu dużo zdrówka i beztroskiego dzieciństwa.
Jak tylko ciocia będzie na siłach by przyjmować gości na pewno pojedziemy zobaczyć ten mały skarb.

24 maja to była środa i trochę się u nas działo...

Dziadek zabrał Weronikę na wycieczkę do parku w Świerklańcu. Wycieczkę autobusową! Mała była zachwycona i .... bardzo zmęczona po powrocie. Dużo spacerowali, odpoczywali nad strumyczkiem rzucając do niego patyczki, wspinali się po kamykach a później poszli do mini zoo.
Weronika po powrocie z przejęciem naśladowała jak robi konik i opowiadała jakie zwierzątka widziała.
No głównie trzeba było się domyślać o co jej chodzi ale daliśmy radę ;)

Kiedy Weronika bawiła się w parku mamę odwiedziła ciocia Karolina z małym Boryskiem. Zastanawiałyśmy się razem czy ciocia Olu już mamą została a tu nagle zadzwonił wujek Piotrek (mąż cioci Karoliny i jednocześnie brat bliźniak wujka Pawła) z informacją, że malutka jest już na świecie. Pogadałyśmy sobie spokojnie aż wróciła Weronika z dziadkiem z wycieczki :) Borys w czerwcu kończy roczek więc na kompana do zabawy już się nadaje. Siedzieli razem na podłodze i Weronika na siłę próbowała mu włożyć jego bucika ;) Trochę razem się pobawili i mała poszła spać na drzemkę. Była bardzo zmęczona.

Dziś miałam wizytę kontrolną. Dzidziuś waży już 1150 gram i wszystko z nim w porządku. Ale moja macica już kiepsko daje radę, zaczęły się skurcze i twardnienie brzucha :( Ustaliliśmy z lekarzem teraz granicę na 32 tc, aby do tego wytrzymać a im więcej będzie tylko lepiej. Oczywiście znów leki doszły no ale cóż zrobić.

Jutro jedziemy na grila do babci Eli, tam będziemy razem z drugą babcią i dziadkiem świętować dzień mamy.

Kochamy Cię nasze słonko!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz