4 maja 2012

Weekendowo...

długi weekend majowy ma się ku końcowi. Pogoda przez pierwsze dni dopisała i to aż nadto! Było bardzo gorąco, słonecznie i tak wakacyjnie już :)
My z racji naszego maleństwa, które siedzi jeszcze w brzuszku u mamy nigdzie nie wyruszyliśmy. Chcąc jednak umilić Weronice te słonecznie dni i wykorzystać to, że możemy je spędzić razem penetrowaliśmy place zabaw ale nie tylko te na naszym osiedlu.

A poza placami zabaw i zabawą na świeżym powietrzu gościliśmy się - raz my odwiedzaliśmy a raz nas odwiedzano:)

3 maja wybraliśmy się na Księżą Górę, na terenie której zlokalizowany jest park. Księża Góra to najwyższe wzniesienie na Garbie Tarnogórskim i wznosi się na 357 m. n.p.m. Od kilku znajomych słyszeliśmy, że w parku oprócz ścieżek rowerowych i spacerowych jest fajny plac zabaw dla maluchów oraz kompleks basenów. Postanowiliśmy to sprawdzić...

Długo jechać nie musieliśmy - jakieś 20 minut i byliśmy na miejscu. Ja z Weroniką w rowerku wysiadłyśmy na samym początku parku a tatuś pojechał zaparkować samochód. Spacerowałyśmy sobie alejkami słuchając śpiewu ptaków i obserwując niektóre z nich aż doszłyśmy do idącego nam na naprzeciw taty. Tatuś już po drodze opowiadał nam jaki to on plac zabaw widział i ile dzieci już tam się bawi, czym zachęcił Weronikę to szybkich i gwałtownych ruchów kierownicą swojego rowerka. Chyba myślała, że tak szybciej dojedzie :)

Dotarliśmy i my na ten zachwalany nam plac zabaw. Robi wrażenie :)
Składa się on z dwóch części - jedna dla takich brzdąców jak nasza córa a druga dla starszych dzieci. Są huśtawki, karuzele, ślizgawki, domki, schodki, kładki,... i piaskownica no i dmuchany zamek (to akurat tylko dziś lub na inne imprezy, które tu się odbywają).

Są też tam zachwalane nam baseny, kort tenisowy i  boisko. Nasza mała była zachwycona :) Oczywiście w zabawie towarzyszył jej tatuś a mamusia odpoczywała na ławce w cieniu. Później przeszliśmy  na tą drugą część, głównie popatrzeć co tam jest i jak starsze dzieci się bawią.

Jedną ze ścieżek spacerowych doszliśmy do groty dinozaura. Stwór ten przyciągnął uwagę Weroniki dopiero wtedy gdy wokół niego pojawiły się inne dzieci ;) Pospacerowaliśmy jeszcze po parku i ponieważ słońce coraz mocniej świeciło pojechaliśmy do dziadków. Wycieczka bardzo udana i na pewno jeszcze tam wrócimy!

Podobało nam się :)

A to kilka zdjęć z parku...







Kochamy Cię skarbie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz