6 sierpnia 2012

Pierwszy spacer:)

Jesteśmy już po pierwszym (drugim, trzecim i czwartym) spacerze we czwórkę :)

Lenka to kruszynka więc na początku był wielki płacz bo buda wózka taka duża a ona w niej po prostu latała :( Jak tylko za pomocą pieluszek zaradziliśmy temu problemowi nie było tak źle. Spacer udany i dwie pociechy zadowolone :)

Wybraliśmy się na plac zabaw na terenie ośrodka sportowego Olimpia, blisko nas aby Weronika się wyszalała, pobawiła z dziećmi i zmęczona wróciła do domu. A w domu już grzeczne spanie by rodzice mogli trochę odpocząć:)

Pogoda jest męcząca do południa, strasznie parno słońce nie daje spokoju. Dlatego na wspólne spacery wychodzimy późnym popołudniem jak już tatuś z Weroniką wrócą z nad jeziora.

Codziennie jeżdżą nad jezioro Rogoźnik, Weronika jak tylko usłyszy woda to już szuka swojego stroju i chce jechać szybko. Mi na razie pozostało tylko oglądanie zdjęć z tych ich wycieczek. Weronika uwielbia wodę, kąpać się, przesypywać piasek i wrzucać go do wody no i wszystko co jest z wodą związane.

A nasz tatulek miał wczoraj urodziny:) Sto lat!!!! Abyś miał zawsze dużo siły, cierpliwości i miłości do swoich dziewczyn :)

Kochamy Was słonka!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz