21 sierpnia 2012

Spacer w przeszłość :)

W sobotę pogoda była bardzo słoneczna - z tego powodu czas do południa przesiedzieliśmy w domu zajmując Weronikę przeróżnymi zabawami a jak już trochę słońce mniej grzało postanowiliśmy jechać do parku do Chorzowa.

Zbieraliśmy się dość ... powoli i ruszyliśmy w drogę. Przed wyjściem z auta nakarmiłam jeszcze małą i ruszyliśmy ale zamiast na spacer po parku wybraliśmy się na spacer do Górnośląskiego Parku Etnograficznego czyli do skansenu :)

Wstyd się przyznać ale mimo tego, że mamy tam dość blisko i często byliśmy w parku to jeszcze nigdy w tym skansenie. A szkoda bo to na prawdę fajne miejsce, szczególnie na spacer z dziećmi.
Akurat tego dnia odbywały się tam koncerty i zawody psów więc ludzi było dość sporo ale to nie przeszkadzało w przyjemnym spacerze.
Na terenie skansenu można zobaczyć zagrody chłopskie z różnych rejonów Polski (głównie południowej), małe spichlerze, wiatraki, kapliczki, kuźnie, studnie, mostki a także zwierzątka m.in. owieczki, kozę i pszczoły.

Weronika była zafascynowana pszczołami, pan pszczelarz pokazał jej ule i tłumaczył, że tutaj pszczoły robią miód. Oglądała i karmiła owieczki (w końcu zapamiętała jak mówią owce ;) ), biegała za kózką i wszędzie gdzie się da. Leżała także na trawce, zbierała kwiatki i myślę, że fajnie się bawiła a my razem z nią. Lenka głównie spacer przespała, budziła się tylko co jakiś czas na jedzonko i krótki za to intensywny płacz.

Na ławeczce, pod drzewkiem zrobiliśmy sobie przerwę na chwilę odpoczynku od słońca i zjedzenie gofrów. Posłuchaliśmy także granej muzyki i kontynuowaliśmy nasz spacer, który zajął nam ponad 3 godziny. Na 20 wróciliśmy do domu, zmęczeni i zadowoleni z wycieczki.

Zdjęcia:)













Było to pierwsza taka dłuższa wycieczka naszej czteroosobowej rodzinki. Lenuś płakała i marudziała aż zasnęła a to wszystko za sprawą brzuszka, który nie daje jej spokoju. Myślę, że z każdym wyjazdem będzie coraz lepiej i uda nam się dalej wyjechać. Lenka będzie też starsza więc będzie tym łatwiej. Niestety jak na razie dalekie podróże a nawet te nie aż tak odległe musimy odłożyć na później. . Marzenia o podróżach w czwórkę poczekają. Zdrowie Lenki ważniejsze!

Kochamy Was słonka!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz