21 września 2012

Totalny brak czasu:(

Lenka daje nam trochę popalić szczególnie mamie:( ale to przez męczący ją brzuszek :( Męczy się biedna strasznie, żal patrzeć :( Mam nadzieje, że z każdym dniem będzie lepiej.

Z tych lepszych wiadomości to to, że udało mi się rozszyfrować jej rytm dnia :) co nie do końca udało mi się przy Weronice - która była kompletnie nieprzewidywalna. Lenka wstaje około 6-7, zasypia około 10 i z małymi przerwami śpi do 17-18 aby później znów o 22 iść spać. Kiedy nie śpi płacze, strasznie płacze:(
A co 2 godziny je.
Tak więc nosze, karmie, wymyślam zabawy, usypiam, uspakajam, przytulam, gotuje obiad, trochę ogarniam mieszkanie i tak w kółko...
Do tego Weronika, która potrzebuje uwagi i poświęcanego jej czasu. Mnie także brakuje tych chwil spędzonych razem. Niekiedy uda nam się wyjść na spacer:) Na szczęście czasem wpada do nas dziadek i wtedy jest łatwiej:)
Na tatę wracającego z pracy czekamy wszystkie trzy z utęsknieniem. A wtedy jemy obiad, idziemy na spacer i bawimy się na podwórku.

I po chrzcinach i urodzinkach, które świętowaliśmy razem. Było bardzo fajnie, wszystko się udało i pogoda i humory dopisały. Lenka oczywiście do 18 aniołek a po ... ręce bolały wszystkich.
Weronika dostała kolejne zabawki i mnóstwo kolorowanek i książeczek z naklejkami, co teraz jest u niej na topie. Od nas i chrzestnego dostała taką mini farmę z Wadera z domkiem niby stodołom i ze zwierzątkami. Zabawka trafiona, bardzo się lubi nią bawić. Polecamy! Od chrzestnej super lale z akcesoriami, też oczywiście hit! Od dziadków zjeżdżalnie do piaskownicy, która już została zamontowana jakiś czas temu. Od drugiej cioci i wujka teczkę Czu Czu - już mamy kilka rzeczy z tej serii i bardzo jej i nam się takie zabawki edukacyjne podobają.
Wszystkim bardzo dziękujemy!

Kochamy Was aniołki:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz