8 grudnia 2012

Zlot Mikołajek i Mikołajów:)

Mikołaj zagląda do nas już od wtorku czyli od 4 grudnia. Na pierwszy ogień poszły słodycze dla Weroniki i kosmetyki dla Lenki. Paczki przeogromne a to wszystko od tatusia z pracy. Jestem pod wrażeniem tamtejszych "Mikołajów", którym chciało się robić paczki dla dzieciaków z podziałem na wiek. Tak więc Weronika dostała słodycze odpowiednie dla swojego wieku;) a Lenka kosmetyki dla niemowlaków. Bardzo fajnie to wymyślone.

Później był Mikołaj dziadków - ten Mikołaj pozwolił rodzicom wybrać prezenty czyli dał pieniążki.
Dla Weroniki upatrzyłam  łóżeczko z pościelą dla lalek z Ikei- bardzo jej się podobało, gdy ostatnio tam byliśmy. Muszę tylko po nie podjechać i kupić. Lence kupimy jakiś fajny zestaw gryzaków - to teraz jej hit wśród zabawek!
 
Mikołaje wujkowie Marek i Krzysiu także postanowili oddać władzę w ręce rodziców. Tak więc mama wzięła się do roboty i wygooglowała super prezenty. Zabawek mamy mnóstwo i pewnie jeszcze będzie ich przybywać, Weronika ma swoje ulubione a innymi zaś bawi się chwilkę. Co jakiś czas oczywiście zabawki są chowane by jak znudzą się te, inne można było wyciągnąć by znów wzbudziły zainteresowały. Szukałam jakiś gier, czegoś kreatywnego i edukacyjnego odpowiedniego dla dwulatka. Jest tego oczywiście mnóstwo, wybór jest na prawdę trudny. Znalazłam jednak bardzo fajny sklep internetowy z naprawdę fajnymi zabawkami - Tublu.pl. Oprócz zabawek można kupić tam inne artykuły dla dzieciaków. Polecam! Oprócz prezentów mikołajkowych kupiłam też prezenty pod choinkę i podarunki na najbliższą sobotę:) Wybrałam Moja pierwsza gra Haba - W ogrodzie, Wędkowanie Djeco, grę Ospa, a także szmaciankę-metkę, śliniak i plecak na chustę. Zabawki świetne, estetycznie, pięknie i solidnie wykonane.
Rybki otworzyliśmy już dzisiaj z wujkiem Krzysiem, Weronika bardzo zadowolona - bawiła się nią dobre z dwie godziny aż przerwaliśmy jej bo czas na kąpanie nadszedł.

A prawdziwy zlot Mikołajów czeka nas jutro:)

Sami wczoraj byliśmy na małych zakupach prezentowych. Za tydzień wybieramy się w odwiedziny do Wrocławia a tam czeka na nas trójka dzieciaków -Olek (5 lat), Maja (3 lata) i Lenka (3 miesiące). Postawiliśmy na gry, co by angażowały i zbliżały całą rodzinę :) Wiemy, że ciocia Ewa i wujek Piotrek też takie rzeczy lubią więc mamy nadzieję, że nasz wybór będzie trafiony.

Kochamy Was serduszka!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz