21 lutego 2013

Mama wraca do pracy

18 lutego wróciłam do pracy. Szybko zleciał mi macierzyński z Lenką, przy Weronice było inaczej. Jakoś bardziej brakowało mi ludzi, pracy i takiego zaganiania. Weronika była moim oczkiem w głowie i bardzo lubiłam z nią być ale czegoś brakowało. Żal mi jednak było bo gdy ona stawała się bardziej kontaktowa ja musiałam wracać do pracy:(
Po kilku miesiącach okazało się, że jestem ponownie w ciąży no i wracam do mojej Weroniki:) Cieszę się, że mogłam z nią być tyle czasu w takim fajnym okresie jej życia. Jednym z wielu:)

Urodziła się Lenka i tym bardziej polubiłam być w domu z moimi dziewczynkami. Do pracy jednak też ciągło, bo inaczej bym tam pewnie nie wróciła. Chyba nie umiem być taką mamą na 24 h tylko z dziećmi :(

Każda jednak minuta spędzona z córeczkami bardzo mnie cieszy i teraz gdy tego czasu mamy mniej dla siebie, bardziej te minuty doceniam i staram się wykorzystać w 100% Co na razie skutkuje moim przemęczeniem, nie wyspaniem i ... bałaganem w domu.

Z czasem myślę wszystko poukładam, zorganizuje i będzie tylko lepiej:)

Jacek jest na tacierzyńskim i to on teraz opiekuje się dziewczynkami. Do pomocy na 4 godziny przyjeżdża do nas nasz kochany dziadek:) Myślałam, że J. będzie przemęczony, że nie da mi spokoju telefonami a dzieci to już w progu będzie mi wręczał a on ... mówi, że jest fajnie. Ciekawe jak długo by tak w domu wytrzymał?

....

Zima wróciła, sanki wróciły, śnieżne spacery wróciły!!! Mamy znów piękną, białą zimę i korzystamy z jej uroków.

Kochamy Was!!!!!!!

P.S. Mama bardzo tęskni za Wami w pracy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz