30 marca 2013

Raczkujemy!!!

Dokładnie dzisiaj Lenka ruszyła do przodu na czworaczkach:) Tak nóżka za nóżką, rączka za rączką. Wcześniej były inne próby przemieszczania się np. turlanie lub rzucanie się do po prostu przodu a dziś takie prawdziwe raczkowanie:)

Szybko mi rosną te moje dziewczynki:(

Dzisiaj przyjechał do nas wujek Krzysiu i razem poszliśmy do kościoła ze święconką. Ja musiałam troszkę pochodzić z Lenką w wózku zanim dołączyłyśmy do reszty naszej rodzinki w kościele. Lenka nie wyspała się i była bardzo marudna. Udało mi się jednak ją ponownie uśpić na ok. godzinkę. W tym czasie nasze pokarmy zostały poświęcone i poszliśmy na krótki spacerek. Niestety tylko krótki, nie było za ciepło na spacerki.
Naszą tradycją już jest, że zawsze po kościele w Wielką Sobotę idziemy razem na spacer. W zeszłe święta były to zawsze długie spacery ale ważne, że tym razem też udało nam się choć troszkę pospacerować.

Do domu wróciliśmy, zjedliśmy obiad i Weronika poszła na drzemkę a jak ona wstała zasnęła Lenka a mama razem z nią:)
Zanim jednak Lenka poszła spać to zabawiała nas swoimi minkami całkiem podobnymi do Weroniki, gdy ona była w jej wieku np. nadąsana minka. Co nas zaskoczyło bo jak Weronice pokazywaliśmy te minki to Lence jakoś same one wyszły :) Rozśmieszała nas na całego i sama się cieszyła, że cała uwaga jest jej poświęcona.
Będąc teraz rodzicami dwójki maluchów bardziej dostrzegamy jak dzieci potrzebują naszej uwagi, takiej skupionej wyłącznie na nich. Wtedy są bardziej radośniejsze a i mądrzejsze. Co szczególnie dziś pokazała nam Lena. Choć nie jest to nasze odkrycie dzisiejszego dnia, bo o tym przekonaliśmy się już wcześniej obserwując jedną i drugą osóbkę.

Wydarzeniem dnia zdecydowanie było pierwsze raczkowanie małej. Podczas wspólnej zabawy na macie Lenka sama ruszyła do ... mamy talerza z obiadem:)

Kochamy Was słoneczka!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz