13 kwietnia 2013

....

Święta minęły nam bardzo szybko. Babci Eli nie było więc całe święta spędziliśmy z babcią Ewą i dziadkiem oraz wujkiem Markiem i ciocią Kasią. Były to święta .... bardzo śnieżne. W sobotę słonko świeciło, co dawało nadzieję na ładne, takie wiosenne święta. W niedzielę jednak zaczął padać śnieg i to całkiem sporo. Było bardzo biało i zimno do tego.

Teraz pogoda nam się poprawia pomału; nie pamiętam już kiedy ostatnio śnieg padał w kwietniu....
Czekamy więc na wiosnę i słonko:)

Lenka raczkuje już na całego i zaczyna nawet się już wspinać. A Weronika pięknie mówi, już większość wyrazów wymawia poprawnie i całe a nie tylko ich pierwsze sylaby. A swoim słownictwem i jego doborem nas nadal zaskakuje.
Dzisiaj poprosiłam ją aby znalazła tatusia klapki na basen. No i szuka i szuka ta moja córa aż w końcu podchodzi i mówi "nie mam pojęcia gdzie te tatusia klapki są". Takich śmiesznych powiedzonek jej jest mnóstwo:)

Pogoda nie dopisuje i nie sprzyja spacerkom więc zamiast tych przyjemności mamy inne :) Odwiedzamy ciocię, wujków albo nas odwiedzają.

W tym tygodniu był u nas Borysek ze swoją mamusią i tatusiem. Borys jest o nie cały rok młodszy od Weroniki i już bardzo fajnie razem się bawią więc oni zajęli się sobą a my Lenką i mieliśmy czas na pogaduchy:)

Dzisiaj wpadła do nas ciocia Kasia i ciocia Kasia jak to ona znów przywiozła prezenty dla dziewczynek. Tak więc Weroniczka zajęła się ciastoliną od cioci a Lenka rozrabiała na macie.

My za to byliśmy u cioci Moniki, gdzie moje starsze dziecię weszło do wanny - pustej ale coś tam wody było i wyszło z mokrymi rajtuskami:)

A w czwartek byłyśmy z Weroniką w Domowym Przedszkolu, które jednorazowo zrobiło sobie siedzibę w pizzerii. Razem z nami była ciocia Iza z Beniaminem, ciocia Magda z Jagódką, ciocia Justyna i ciocia Kasia. Było baaaardzo fajnie i chyba częściej będziemy takie przedszkolne wypady organizować. Jest tam kącik zabaw więc dzieci miały się gdzie bawić. Lenka została w domu z tatusiem, ponieważ ciocia Justynka też nie brała swojej kruszynki to i my postanowiłyśmy, że tym razem Lena zostanie w domku.

Tak więc mimo złej pogody czas spędzamy ciekawie i intensywnie.

Kochamy Was skarby!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz