7 czerwca 2013

Już za chwileczkę, już za momencik .....

.... wylatujemy do Barcelony :) A z pakowaniem jesteśmy .... daleko w tyle :(

Jeszcze tyle rzeczy do zrobienia a  czas ucieka nam między palcami.

M.in. zostało nam :

- prasowanie
- zakupy brakujących rzeczy
- zakupy prowiantu do samolotu
- nagranie bajek, filmów i innych umilaczy czasu w samolocie dla Weroniki na tableta
- wybranie akcesoriów plażowych dla naszych maluchów typu : łopatka, wiaderko,...
- wgranie map, przewodników, e-booków i innych przydatnych rzeczy
- i kilka innych spraw o których już nawet nie pamiętam ;)

Oczywiście mam listę, jak zawsze zrobioną wcześniej. Tylko ciągle się zastanawiam czemu nie zaczynam jej realizować punkt po punkcie wcześniej? Do listu oczywiście mam pełno podlist ;)

Oprócz tego jeszcze czytam przewodnik, układam nasz plan pobytu i zastanawiam się co jeszcze można z dzieciakami tam robić. By nie zmęczyć, nie zanudzić i by dały radę. Jakieś propozycje?  Każda mile widziana :)
Nie będę pisać mojego planu teraz aby później za dużo nie wykreślać ;)

No nic, mam tylko nadzieję, że samolot bez nas nie poleci.

Wylot, niedziela godz. 12.

A jeszcze chciałam zaległe zdjęcia z parku umieścić ... chyba już po powrocie ...

Kochamy Was słoneczka!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz