25 lipca 2013

Podsumowanie naszych wakacji ...

Z wielkim trudem udało mi się dokończyć nasze wakacyjne wspomnienia. Na swoje wytłumaczenie mam brak czasu z powodu ładnej pogody ;) i choroby dziewczynek, która z przerwami męczy nas od 3 tygodni :(

A co do wakacji ...

Żałujemy, że tak szybko minęły. Odpoczęliśmy, nacieszyliśmy oczy okolicą i nacieszyliśmy się sobą a o to głównie nam chodziło. Byliśmy 24 godz./dobę ze sobą bez żadnych ułatwiaczy (typu babcia, dziadek, ciocia, wujek,...) i daliśmy radę :)

Z małymi dziećmi da się na prawdę podróżować, i to nie tylko na zorganizowany wypoczynek ale też na własną ręke. My byliśmy na wakacjach stacjonarnych (jednak zoorganizowanych od samego początku przez siebie) ale następnym razem na pewno ze 2, 3 razy zmienimy miejsce aby więcej zobaczyć.

Hiszpania jest świetnym krajem na wakacje rodzinne. Ciepło, morze i sporo atrakcji dla dzieci.

A nastawienie dla rodzin z dziećmi na prawdę na wysokim poziomie. Hiszpanie uwielbiają dzieci, nie tylko na nie patrzeć, głaskać, zagadać do nich a także czymś poczęstować a jeśli jest potrzeba pomóc np. przy wsiadaniu do metra, przy poszukiwaniu przystanku czy wejścia do metra.

Co mnie zdziwiło?

Myślałam, że tam noszenie dzieci w chustach to normalka a jednak spotykały nas zainteresowane spojrzenia i nawet bliskie kontakty w celu przyjrzenia się chuście z bliska, wiązaniu i dotknięcia jej.

Takie praktyczne podsumowanie ...

Ceny jedzenia, artykułów tzw. dzieciowych w marketach - zbliżone do polskich.
Jeśli chodzi o jedzenie to jeść trzeba wszędzie czy w domu czy na wakacjach dlatego aż tak bardzo na nie nie spoglądaliśmy a także dlatego, że głównie to żywilismy się w hotelu.

Komunikacja publiczna - dobrze zorganizowana, nie tania jednak jeśli chodzi o pociągi. Niestety nie wszędzie da się dojechać pociągiem, ale gdzie pociąg nie może tam autobus jeździ. Jednak Włochy w tej sprawie przodują - z naszego punktu widzenia.

Metro w Barcelonie - jak dla nas genialne i bardzo ułatwiające podróże po tym ogromnym mieście. Bardzo czytelne oznaczenia i spora możliwość wyboru odpowiedniego biletu nawet dla turystów.

Jedzenie - za dużo w tej sprawie powiedzieć nie możemy. Stołowaliśmy się głównie w hotelu, co jedliśmy to lody które są pyszne.


KOCHAMY WAS SŁONECZKA!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz