27 lipca 2013

Weekend u babci Eli ....

Dzisiaj z samego rana (o, to już wczorajszego rana) spakowaliśmy duuuużą torbę (jakby na miesiąc conajmniej) i pojechaliśmy do domku babci Eli, na wieś. Wieś nieodległa, trochę mało wiejska ale spokojniej tam niż u nas.

Basen, rower, piaskownica, kocyk z zabawkami, huśtawka, rowerek biegowy, pieski, zjeżdżalnia, drożdżowe ciasto z wiśniami zrobione przez babcię a zjedzone paluszkami przez Weroniką i Lenkę prosto z blachy to uciechy dzieciowe tego weekendu. A dla rodziców trochę spokoju i odpoczynku, rowerowa wycieczka i wieczorny grill przy altance. Cudne wspólne, niespieszne chwile :) Dla tych chwil z niecierpliwością czekam na nasz dom, nie na wsi ale też nie w centrum  miasta.

Dzieci śpią, a ja szukam (tak, muszę szukać by uzupełnić moje pomysły) na wspólne, ciekawe i bezpieczne zabawy dla prawie trzylatki i roczniaka. Pomysłów mam mnóstwo, tylko ciężko z realizacją co niektórych.

Weronika uwielbia farbki, naklejki i gry planszowe. Lenka, na nieszczęście Weroniki też ;) No i jak tu zająć roczniaka by w twórczości siostry nie przeszkadzał ? Da się ? Na chwilę tak, ale na dłużej to już ciężko. Dlatego Weronika głównie może się wykazać gdy Lenka śpi lub kładzie się do snu. Wieczorem tatuś zajmuje się Leną, przygotowuje ją do snu a ja z Weroniką malujemy, gramy, uczymy się kolorów i literek. Podobnie dziadek stara się czas zapełnić podczas drzemek małej.

Z tego powodu szukam wspólnych, ciekawych zabaw. Cieszę się, że z czasem będzie ich więcej.

Kilka leniwych zdjęć ;)

Weronika szaleje w basenie u babci Eli



i Lenka szaleje ;)



Kotek u babci Ewy. Kotek ma na imię Adolf - imię wymyśliła Weronika, nie wiadomo skąd taki pomysł.



Tu są robaki, mamusiu.


A ja pospaceruję :)



Kochamy Was słonka!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz