21 maja 2014

Czym zająć dziecko/dzieci na podwórku ...

... kiedy sami potrzebujemy troszkę czasu np. na przygotowanie prowiantu grillowego jak i samego grilla a dzieciaki znudzone już trampoliną, piaskownicą, piłką i nawet biegającymi za nimi pieskami ?

Kredą! A napewno już nasze, które to kreda i możliwości malowania dosłownie wszędzie wciągnęły na dobre. Nawet gdy my byliśmy już gotowi na zajęcie się nimi one już nie były takie chętne do wspólnych zabaw ;) Była kreda i tylko ona się liczyła.


Siostra za siostrą ...



Mama też trochę pomalowała :) I tata, ciocia i wujek ;)


Teraz gdy tata przed wycieczką rowerową szykuje nasze rowery dziewczynki biegną na ganek babcinego domku po kredę i tworzą.

A później przychodzi deszcz i zmywa wszystko :( Na szczęście nie zniechęca do dalszej pracy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz