30 maja 2014

Krasnale, tym razem z papieru

Inspiracją tej naszej twórczej zabawy były krasnale wrocławskie, które mieliśmy przyjemność odwiedzić
w majówkę.

Weroniczka do teraz zachwycona jest tymi małymi i jakże uroczymi istotami więc pomysł papierowych krasnali bardzo jej się spodobał.

Oryginalna nie będę jeśli napiszę, że rolki po papierze toaletowym bądź ręcznikach papierowych dają mnóstwo możliwości twórczej zabawy. Bo dają :)

I rolki właśnie, kolorowy papier oraz plastelina posłużyły nam w tej zabawie.


Weronika z wielkim zaangażowaniem tworzyła buźki, oczka i łapki krasnali a ja czapki :) Lenka spała, J. pracował a my tworzyłyśmy.



Nie "pomagam" córce a raczej nie przeszkadzam w pracach plastycznych. Słownie oczywiście tak - jeszcze przed rozpoczęciem takiej zabawy opowiadam jej co będziemy robić, co do czego nam posłuży.



Weronika nie lubi by jej pomagać a raczej coś za nią robić - jeśli potrzebuje pomocy prosi o nią. Często tworzę razem z nią "moje" prace a ona podpatruje i to jest dla niej najlepsza nauka. Oczywiście jeśli praca wymaga użycia nożyczek lub innego narzędzia to robię to ja.

Tutaj krasnal dzieła Weroniki (niebieska czapeczka) stoi obok mojego.



Prace mojej córki są Jej i dlatego tak bardzo nas cieszą jej efekty. Widzimy ile pracy i zaangażowania w nie wkłada i jak bardzo to co zrobiła cieszy ją. A z każdą pracą są coraz lepsze - ale co innego mogą powiedzieć dumni ze swojego potomstaw rodzice ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz