2 maja 2014

Majówkowo urlopowo :)

Majówka w pełni. Tym razem jakoś się udało i razem z J. mamy aż cztery dni wolnego czyli całą tak zwaną majówkę możemy spędzić razem z dziewczynkami.

W tym roku postawiliśmy na aktywność. W końcu, na ostatnią chwilę bo w środę, kupiłam rower razem z fotelikem rowerowym ! Bardzo się z tego cieszę, bo nareszcie możemy razem we czwórkę jeździć na wycieczki.

I tak już wczoraj wybraliśmy się na przejaźdzkę nad jezioro by sprawdzić rower oraz by trochę się rozruszać. Było świetnie :) Myślałam, że będzie gorzej z moją kondycją (wiozłam po raz pierwszy taki spory odcniek Weronikę w foteliku) ale nie było tak źle. Pod żadną z górek nie pchałam rowera ;)

Dziewczynki też zadowolone, pobawiły się w piasku, pomoczyły łapki i ... ciężko je było namówić na powrót. Ale gdy podaliśmy im kaski już było w porządku. Z radością wsiadły na rower :)

Późne popołudnie umililiśmy sobie grillem w ogrodzie babci Eli - sezon grillowy uważamy za rozpoczęty!
Razem z nami objadali się ciocia Kasia i wujek Marek. Było błogo i cudownie - dziewczynki bawiły się w piaskownicy, Szymek drzemał w wózku a my planowaliśmy wakacje :)

A dzisiaj wybraliśmy się do miasta krasnoludków czyli ... Wrocławia :) W planach mieliśmy spacer w poszukiwaniu małych krasnoludków i w tym nie mogła nam przeszkodzić nawet ta kapryśna, deszczowa pogoda.

Kogo udało nam się wytropić napiszemy wkrótce :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz