5 czerwca 2014

Rowerem przez leśne ścieżki ...

Leśne ścieżki to raczej do spacerowania się nadają ale co robić kiedy słońce grzeje a my chcemy na rower ?

My postanowiliśmy pojechać w las :) I sprawdzić czy te okoliczne nam lasy ze swoimi ścieżkami nadają się na wycieczki rowerowe z fotelikami dziecięcymi.

Nasza wycieczka trwała 3 godziny w zdecydowanej większości po ścieżkach leśnych i możemy powiedzieć, że zdały one nasz test.

Jedyny problem to podłoże piaszczyste. Po takowym ciężko się jedzie, koło ucieka i potrzeba większej siły w rękach. Ale da się do tego przyzwyczaić. I nawet ja dałam radę :)

Przyznam, że tych piaszczystych odcinków nie mieliśmy za wiele :)

Dla dzieci wycieczka do lasu to frajda nie samowita, zarówno piesza jak i rowerowa. Rowerowa tym bardziej, jak dla nas :)

Beztroskie zabawy na leśnych ścieżkach oraz w runie leśnym. Niezliczone możliwości zabawy, i to bez konieczności posiadania kilkunastu zabawek. A do tego przesteń, świeże powietrze i zrelaksowani rodzice :)

Dodam jeszcze, że las do którego wybraliśmy się jest bardzo blisko naszego rodzinnego domu. Nadal się dziwie dlaczego ja dopiero teraz tu trafiłam rowerem. Nie mówię już o mężu, który się śmieje i pyta "Coś Ty robiła?". No właśnie, że nie wiem. Na prawdę tu pięknie i dalej jeszcze piękniej. Każda następna wycieczka będzie coraz dalej ...

Tatulek z Weroniką szykują rowery a my z Leną robimy to co lubimy ... piaskownica - nasz żywioł :)



Trzeba chyba im pomóc. Lena w akcji.


Jedziemy sobie takmi oto ścieżkami. Mamy też mapę, która cieszy się zainteresowaniem głównie Weroniki. Co jakiś czas prosi aby się zatrzymać bo ... musi spojrzeć w mapę ;)


Po drodze, jak już umęczyliśmy się po tych piaskowych gruntach (oczywiście ja) odpoczywamy
w specjalnie przygotowanej na tę okoliczność (nie tylko naszą) wiacie i ławeczce obok.
Zajadamy deserki i tutaj spędzamy czas na zabawie.



Zabawa w wyschniętej kałuży. Pewnie błoto byłoby ciekawsze ;) Na szczęście to nie ta pogoda.



Dziewczynki pobiegały po lesie, wybawiły się a my odpoczęliśmy by udać się w drogę powrotną.

Niekiedy warto spojrzeć w mapę by przyjrzeć się z bliska temu co bliskie i przekonać się, że warto tam się wybrać.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz