1 czerwca 2014

Wyjątkowy dzień

Każdy dzień spędzony z dziećmi jest wyjątkowy.

Dzień Dziecka jest takim wyjątowym z wyjątkowych dni bo chcemy aby szczególnie nasze dzieci wiedziały, że on właśnie taki jest bo One są wyjątkowe.

Każdemu dziecko życzymy samych wyjątkowych dni!

My ten dzień a w zasadzie weekend poświęciliśmy wspólnym chwilom. Podporządkowanym naszym córkom.

Były wspólne zabawy, czytanie ulubionych książeczek, wycieczka rowerowa, szaleństwo na placu zabaw i mnóstwo śmiechu. Wszystko to czego nasze dziewczynki lubią i potrzebują.

Były także prezenty od cioć i wujków, którzy nas odwiedzili. To także nasze dziewczynki lubią ;)

Królowały książeczki (już je czytamy, oglądamy i lubimy ), puzzle (układamy po kilka razy), inne układanki i gry.

Prezent od nas, rodziców czeka na dobrą pogodę :) Mamy dla dziewczynek także książeczki ale poczekamy z tym do poniedziałku. Za dużo tego naraz by było.

Aby być jeszcze bardziej razem i nie musieć dalego chodzić by mieć wszystkie atrakcje blisko weekend spędzliśmy na wsi, w domku babci Eli. I tam właśnie przyjmowaliśmy gości, bawiliśmy się w piaskownicy, na trampolinie i chuśtawce.

Tam dziewczynki mogą się wybiegać, wyszaleć a my jesteśmy spokojni, że pod żadne auto nie wpadną. Mamy je cały czas na oku :) No i specjalnych przygotować nie trzeba robić by wyjść na podwórku.
Zabawki do piaskownicy trzy dni leżą w piasku i nie trzeba ich nosić w tę i z powrotem.

Stamtąd także wyruszamy na wycieczki rowerowe. I tym razem tak było. Jednak nie była to dluga wycieczka. Wiatr nas odstraszył więc dojechaliśmy na plac zabaw i tam zabawiliśmy dłużej.

Uwielbiam takie weekendy bez obowiązków, spędzone razem.

Cały czas mam w głowie śmiech Weroniki, którą rozśmieszała ... Lenka :) Cieszę się, że mają ze sobą coraz większy kontakt i więcej rzeczy mogą robić wspólnie. I możemy robić wspólnie! Ja już mam mniejsze wyrzuty sumienia, że nie zawsze w tym samym czasie mogę poświęcić tyle samo czasu drugiej.

A co robiła Lenuś ? Kładka się na Weronikę całym ciałkiem a gdy ta uciekała jej pękając ze śmiechu Lenka wytrwale ją goniła i ... dopadała ;)

To byl wyjątkowy weekend!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz