11 września 2014

Blejski Grad

Pogoda od samego rana nie zachwyca ale my nie zamierzamy siedzieć w pokoju. Nasze maluchy pewnie dałyby nam nieźle popalić z nudów ;) I w końcu nie przyjechaliśmy tutaj siedzieć a coś zwiedzić, zobaczyć i poznać. 

Zakładamy kurtki przeciwdeszczowe, wsiadamy w samochód i jedziemy zobaczyć ten piękny zamek na skale, który widzimy już w sumie od dwóch dni. Tylko, że z dołu.

Pod zamek można podjechać samochodem i zaparkować na dość małym parkingu. Można także dojść ale tego dnia mieliśmy w planach także inne atrakcje więc nie chcieliśmy zaczynać dnia od przemoczenia. 

Udajemy się w stronę kas, gdzie kupujemy nietanie bilety i wchodzimy na dziedziniec zamku. Oczywiście od razu idziemy do murów zamku by z góry przyjrzeć się wyspece na jeziorze Bled i jej otoczeniu. Widoki wspaniałe!


Wchodzimy jeszcze wyżej i jeszcze wyżej aby nadal podziwiać i spoglądać w dół. Zaglądamy także do muzeum znajdującego się na zamku by przyjrzeć się z bliska wystawionym tutaj m.in. narzędziom, naczyniom, ozdobom i innym pamiątkom z minionych lat.


Spacerując po zamku zaglądamy w każdy jego kąt, w który oczywiście można :)

Widoki z zamku robią wrażenie, cena .... też. Jak dla mnie za duża. Zamek jest jednak licznie odwiedzany ponieważ oprócz tego, że jest naprawdę imponujący to do tego jest jednym z lepszych punktów widokowych Bledu.

My już nie mieliśmy czasu ale można wejść na pobliskie wzgórze Straza (dobre oznakowania, prawie w samym centrum) i stamtąd podziwiać okolicę.


A my jedziemy dalej ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz