20 września 2014

Lenistwo part 2 ale trochę bardziej aktywne, jeśli tak się da ;)

Do południa na plaży, później obiad a po .... no właśnie co można robić w małej nadmorskiej miejscowości skupionej glównie na plażowaniu oprócz plażowania ? Jeśli komuś się chce to znawsze coś znajdzie dla siebie.


A nam się właśnie .... nie chciało chodzić popołudniami na plażę ;) Dlatego m.in. spacerowaliśmy wzdłuż plaży oraz bawiliśmy się na placach zabaw. 


Nam udało się dotrzeć na dwa place zabaw - jeden zaraz przy IT, blisko portu a drugi troszkę dalej idąc w stronę Makarskiej.



Marzył nam się także jakiś krótki rejs ale już po Słowenii wiedzieliśmy, że Lenka nie za bardzo chętna na takie atrakcje. Zdecydowaliśmy się jednak na krótki rejs połączony z podglądaniem rybek w wodzie.

Tą czerwoną łodzią udaliśmy się w krótki rejs.


Rybek za bardzo nie uświadczyliśmy ale Lenuś odważyła się wsiąść i ... bardzo jej się podobało na łodzi. Weronice również a ja chyba po raz pierwszy płynęłam bez żadnych zawrotów głowy ;) 

Dziewczynki wypatrzyły rybki - radość ogromna!


Można także było obserwować widoki z łodzi.


Widok na plaże w stronę Podgory albo to już nawet plaża Podgory czyli sąsiedniej miejscowości.


Innego dnia wybraliśmy się na bardziej intensywny spacer pod górę by przyjrzeć się Tucepi z góry a także zobaczyć małe, zaniedbane i prawie nie zamieszkane już wioski położone powyżej Tucepi w tzw. Górnym Tucepi. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz