29 października 2014

Na głowie ...

... ostatnimy czasy sporo rzeczy na niej mam a ściślej mówiąc to w niej. 

Wpływ na to w głównej mierze ma pora roku i to, że ostatnio często z dziewczynkami jesteśmy same. W sumie nie same ale bez taty naszego, który po 19 wraca do domu bo zaraz po pracy pędzi na budowę.

Pogoda mniej sprzyja spacerom czy innym aktywnością na podwórku więc wymyślam co będziemy z dziewczynkami popołudniami robić bo nudzić to my się nie lubimy.

Dlatego wycinamy, malujemy, bawimy się, czytamy, oglądamy zdjęcia, tańczymy na organizowanych przez nas balach, spotykamy się w gronie innych dzieciaków i cioć naszych wspaniałych (i wtedy to my same nie jesteśmy) - by miło spędzić czas.


Sobotnie popołudnia i niedziele są nasze - mamy, taty, Weroniki i Lenki więc też wymyślam nasz plan na te dni. 

A do tego zbliżają się święta i inne okazje prezentowe więc znów myślę, szukam i wymyślam co kupić, zrobić by dzieciaki się cieszyły. Przede mną oprócz mikołaja, choinki - pierwsze urodzinki trzech urwisów. 

Co sprawi przyjemność moim córom to wiem - puzzle, książki, jakieś twórcze zestawy typu mozaiki, domek dla lalek (mama też nie może się doczekać;) ), zestawy lego oraz czas spędzony z rodzicami.

A co może podobać się trzem chłopakom?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz