4 listopada 2014

Wieszamy pranie


Klamerkami bawimy się nie od dziś - o czym już pisałam :) Dziewczynki bardzo polubiły zabawy, gdzie możemy je wykorzystać i same często po nie sięgają.


Kolejną zabawą z klamerkami, która sprawia radość moim córkom i ćwiczy ich łapki oraz koncentrację jest ... wieszanie skarpet. Zabawa ta umilała nam te gorące letnie popołudnia (lato wróć!), kiedy w domu chowaliśmy się przed słońcem. 


W pokoju dziewczynek rozwieszałam tasiemkę (sznurek byłby lepszy ale akurat to miałam), do koszyka zbierałam z komody ich skarpetki, wręczałam klamerki i rozpoczynała się zabawa. 


Dziewczynki w pełnym skupieniu mocowały skarpetki za pomocą klamerek na tasiemkę. Moja pomoc była tutaj znikoma - tylko by dostarczyć nową partię "prania". Co mnie także zdziwiło to Weronika, która pomagała Lence otworzyć klamerkę by i ona mogła wieszać. 


Naszemu maluchowi coraz lepiej wychodzi obsługa klamerek :)

 

Kiedy dziewczynki powiesiły skarpetki zabawa oczywiście się nie kończyła. Trzeba było jeszcze te skarpety pochować.  Ale to nie jest takie łatwe jak się wydaje bo każda skarpeta ma swoją parę, z którą się nie rozstaje!

Zadanie dziewczynek polegało na znalezienie pary każdej skarpety i dopiero parę można było schować. Nie wszystkie pary wisiały obok siebie więc trochę roboty z tym było :)

W te chłodne dni nie raz jeszcze sięgniemy do tej zabawy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz