30 stycznia 2015

Maski karnawałowe


Za dużo słów myślę, że nie potrzeba by pokazać czym zajmowałyśmy się ostatnimi dniami. 

Bale karnawałowe w pełni - ten przedszkolny już za nami więc postanowiliśmy i u nas urządzić bal. Stroje wróżki i biedronki mamy ale jakoś tak brakowało nam ... masek karnawałowych, co by można raz lub dwa zmienić nasz strój w trakcie balu ;)

Zabraliśmy się więc do robienia potrzebnych nam masek. 

Szablonów w internecie jest mnóstwo np. tutaj więc kilka z nich wydrukowaliśmy dla siebie. Z kolorowych karteczek (tych biurowych) wycinałam różne figury - trójkąty, koła i serduszka a pozostałe karteczki dziurkowałam dziurkaczem. Tzw. odpadki z dziurkowania posłużyły nam do ozdobienia masek. Na koniec użyliśmy brokatu - ten akurat kupiłam :)


Pierwszego dnia Lenka rwała papier kolorowy (uwielbia!) i przyklejała go na maskę.



Weronika coraz lepiej radzi sobie z nożyczkami - swoje szablony wycinała sama.



Kiedy maski były już gotowe zszywaczem domontowaliśmy do nich gumki i ... można było rozpoczynać bal. Weronika założyła strój biedronki i oczywiście maskę, Lenka strój wróżki i swoją maskę. 

Włączyliśmy ulubione piosenki dziewczynek i zaczęły się wspólne tańce. Śmiechu było mnóstwo, szczególnie wtedy kiedy Weronika próbowała nauczyć siostrę przedszkolnych układów. 

Uwielbiam patrzeć na wspólną zabawę dziewczynek - najbardziej gdy towarzyszy temu zaraźliwy śmiech :)

2 komentarze:

  1. Super.uwielbiam takie papierkowe zabawy i zal mu ze przy malej nie moge poswiecic wiecej czasu starszej corce na takie wlasnie wytwory.jednakze maska powstala i u nas:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też lubię :) U nas też niekiedy ciężko dograć coś co zainteresuje obie, tak by starsza mogła iść do przodu a nie dotrzymywać kroku swojej młodszej siostrze. A młodsza szła do góry jednak swoim tempem.

    OdpowiedzUsuń