18 lutego 2015

I co tam zakopali ?


Takim pytaniem co roku wita babcię i dziadka Weronika kiedy oni wracają z ich ulubionego Zakopanego. W sumie nigdy nie powiedzieli, że to ich ulubione ale ... od kilku lat co roku spędzają tam tydzień swoich wakacji, wracają zawsze bardzo zachwyceni już z kolejnymi planami na kolejny wyjazd i ... nas bardzo zachęcają do odwiedzenia Zakopanego. Dla nas tak więc jest ich to ulubione miejsce.

W Tatry nas ciągnęło już od jakiegoś czasu (ostatni raz byliśmy w 2006 roku) choć niekoniecznie do Zakopanego. Będąc jednak w Kościelisku wybraliśmy się i tutaj. Oczywiście z sankami :)

Wolnym ślizgiem ;) ruszyliśmy przez park im. Piłsudskiego w kierunku Krupówek by zajechać pod dolną stację kolei na Gubałówkę.



O dziwo na Krupówkach nie było tłumów ludzi w przeciwieństwie do targowiska pod Gubałówką jak i na samej Gubałówce. Można ulec wrażeniu, że Krupówki zostały przeniesione te kilkadziesiąt metrów wyżej a wraz z nimi te tłumy spacerowiczów z którymi zawsze kojarzyła mi się ta słynna ulica. Byliśmy w szoku - na prawdę dawno tutaj nie byliśmy.



Zanim jednak wjechaliśmy na górę dziewczynki pozjeżdżały na sankach ze stoku obok dolnej stacji jakieś kilkadziesiąt razy i ... daliśmy im wybór. Wjazd na górę albo spacer wzdłuż najstarszej zakopiańskiej ulicy Kościeliskiej by przyjrzeć się pięknym willom wybudowanym w stylu witkiewiczowskim. Nasz błąd :( Spacer musimy przełożyć na kolejny raz.




Wjechaliśmy na górę i zaskoczyły nas te tłumy w tym mini miasteczku. Zachwyciły jednak widoki na Tatry oraz na Zakopane w dole.



Po krótkim spacerze zjechaliśmy na dół na obiad i powolnym krokiem udaliśmy się do naszego spokojnego, cichego oraz malowniczego Kościeliska.


Do Zakopanego wrócimy by przejść się ulicą Kościeliską, Krzeptówki, skręcić w ich liczne odnogi, zobaczyć pięknie zdobione wille takie jak Koliba czy inne wille znanych góralskich rodzin. Oczywiście nie zapomnimy o górach i dolinach :)

2 komentarze:

  1. My wybieramy się w tym roku w lato z maluchami. Trochę mam pietra, bo Tedi jeszcze bardzo mały (1,5 roku) i nie wiemy jak da sobie radę z chodzeniem, a my z nim. I co zrobić jak będzie przez całe dwa tygodnie padać? Główne atrakcje Zakopca znam na pamięć, ale nigdy nie patrzyłam na Tatry pod kątem atrakcji dla dzieci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli macie chustę bądź wózek na pompowanych kołach to kilka dolinek stoi przed Wami otworem. Z tego co sama pamiętam to na pewno Dolina Kościeliska i Dolina Chochołowska. Szlak na Morskie Oko jak najbardziej. Co do pogody to tego się nie przewidzi, dla mnie ważne by nie padało za mocno. Bo tak zawsze na spacer można wyjść. Można ratować się basenem czy salą zabaw w razie ulewy. Życzę Wam w takim razie wspaniałej pogody!

      Usuń