26 lutego 2015

Rodzinne Matinee


Zawsze kiedy oglądam portale o tematyce dziecięcej zazdroszczę rodzicom dzieci mieszkających w Krakowie, Wrocławiu czy Warszawie. Dlaczego? Zawsze odnoszę wrażenie, że większość fajnych i ciekawych rzeczy dla dzieci dzieje się w tych właśnie miastach. No i tak im tego zazdroszczę.

Zaczęłam jednak bardziej szukać, przeglądać strony różnych instytucji na Śląsku oraz inne portale i ... u nas także zaczyna się realizować coraz więcej fajnych pomysłów skierowanych dla dzieci :) Już o tym pisałam kiedyś ale powstaje także więcej miejsc skierowanych dla maluchów.

Bardzo mnie to cieszy bo już mam plany na następne weekendy. 

I tak w poprzednią sobotę połączyliśmy to co musieliśmy zrobić (projekt naszej kuchni i wybór frontów kuchennych) z tym co chcieliśmy zrobić i wybraliśmy się do Centrum Kultury Katowice - CKK na Rodzinne Matinee.

Koncert muzyki klasycznej połączony z nauką o danym instrumencie i wybitnych artystach, którzy są głównymi bohaterami danego spotkania. Mini koncerty są przeplatane konkursami dla dzieci, opowiadaniem o użytych instrumentach oraz mini lekcją historii o twórcy danego utworu.


Od początku do końca bardzo dba się tutaj o komfort oraz dobre samopoczucie dzieci - na samym wejściu dzieci częstowane są ciasteczkami, podczas koncertu siedzą a nawet leżą na miękkich materacach, miły i bardzo przejęty swoją rolą prowadzący oraz cudowna muzyka. Nikt nie zabrania dzieciom tańczyć, skakać a także zabierać głos w dyskusji. Na koniec kolorowanki oraz cukierki dla każdego malucha.


W ubiegłą sobotę dzieci zapoznały się z saksofonem oraz twórczością Stanisława Moniuszki. 

Nikt z nas nie jest jakoś szczególnie muzycznie uzdolniony ale bardzo lubimy muzykę w każdej postaci.

Dziewczynki od pierwszej chwili były zachwycone tym co dzieje się na małej scenie. Bałam się, że nie będą dość zainteresowane i zaczną marudzić. Jednak nic takiego nie miało miejsca - słuchały jak zauroczone. 

Szczególnie wtedy kiedy wszyscy rodzice odśpiewali kilka razy Wlazł kotek na płotek :)

Koncerty odbywają się co tydzień więc jak tylko czas pozwoli będziemy wracać tutaj. Weronika już kombinuje na czym ona będzie grała - kto wie :)

A po wyjściu z sali obejrzeliśmy jeszcze wystawę obrazów namalowanych przez dzieci. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz