6 marca 2015

Nasze pierwsze zabawy w teatrzyk

Po raz kolejny w tym roku złapała nas choroba - tym razem bardzo paskudna. Nawet mnie dopadła
i dawno tak słabo się nie czułam. Na wspólne twórcze zabawy siły było mało a nawet całkowity brak. Głównie całe dnie spędzałyśmy na czytaniu ulubionych książek dziewczynek oraz tych, które dostarczał nam tata z biblioteki, przy puzzlach  a także wspólnych grach. Większość czasu jednak spędziłyśmy na wspólnych drzemkach.

Zanim jednak choroba się u nas rozpanoszyła na dobre bawiliśmy się w teatrzyk. W sumie nie był to nasz pierwszy raz bo odgrywanie scenek przecież często przeplata się w dziecięcych zabawach. Jednak tym razem dziewczynki od początku stworzyły postaci do swojego przedstawienia a później same wymyśliły teksty i całą historię.

Oczywiście wszystko na miarę ich możliwości i zdolności - dla nas wszystko wyszło wspaniale :)
Wykorzystaliśmy zwykłe szare koperty, bibułę, papier kolorowy, klej, pisaki oraz aplikacje z oczami, które można nakleić. Koperty posłużyły jako "twarzo - ciała" a reszta jako ... co tylko wyobraźnia podsuwała ;) 
Dziewczynki świetnie się bawiły podczas tworzenia aktorów, którym od razu nadały imiona. Wszystko powstawało z wielkim ich zaangażowaniem co widać ;)
Kiedy wszystko było gotowe odwróciliśmy stół, zajęliśmy z tatą miejsca na kanapie i obserwowaliśmy kolejne sceny przedstawienia. Największe nasze zdziwienie budziły bardzo rozbudowane teksty dziewczynek - pozytywne oczywiście.
Wszyscy świetnie się bawiliśmy :) Przez jeszcze kilka wieczorów dziewczynki wracały do tej zabawy zanim choroba nas nie rozłożyła.

Super zabawa i dla malucha i starszaka. 

2 komentarze:

  1. Jakie zaangazowanie,super pomysl.podoba mi sie ten regal wypelniony grami:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki :) Już ciężko cokolwiek pomieścić - parapet w pokoju dziewczynek też zajęty.

    OdpowiedzUsuń