30 kwietnia 2015

Tęczowe kredki

Kredek świecowych Ci u nas dostatek a już szczególnie tych połamanych ;) Pewnego deszczowego dnia zebrałam je wszystkie z każdego pudełka i dałam dziewczynkom bardzo czasochłonne zadanie celem pozbawienia ich papierowych kubraczków. 

Kiedy kredki były już gotowe zabrałyśmy się za robienie tęczowych kredek :) Wszystkie kawałeczki wymieszałyśmy w papierowych foremkach na babeczki, następnie dodałam do nich po małej łyżeczce oleju (zdecydowanie za dużo, lepiej myślę by było wysmarować foremki olejem) i tak gotowe foremki włożyłyśmy na blaszce do rozgrzanego piekarnika - 180 stopni.
Dziewczynki siedziały przy piekarniki i przez szybkę obserwowały co się dzieje. Po ok. 10 minutach, kiedy z kredek zrobiła się gęsta, kolorowa ciecz wyjęłam je by je ostudzić. Gotowe mikstury wymieszałam wykałaczką i cierpliwie czekałyśmy aż powrócą do postaci stałej. 
Kiedy kredki były już gotowe zabrałyśmy się za malowanie. Dziewczynkom bardzo przypadły do gustu nowe kredki i nawet to, że były tłuste przez zbyt dużą ilość oleju im nie przeszkadzał. 
Myślę, że fajnym pomysłem jest także wykorzystanie do tworzenia kolorowych kredek foremek do ciasteczek w ciekawych kształtach. Można wtedy zrobić jednokolorowe kredki za to w ciekawej formie.

4 komentarze:

  1. Ale Ty masz wyobraźnie dziewczyno:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :) Sama lubię takie aktywności z dziećmi więc jak jest chwila to szukam po necie i przenoszę na nasz grunt oraz wymyślam własne.

      Usuń
  2. O faktycznie tłuszczu trochę za dużo. W różnych kształtach również robią furorę wśród dzieci, ale trzeba uważać na kształt (kiedyś robiłam motylki i niestety część się połamała, bo miały zbyt wąskie elementy).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem będzie lepiej :) Właśnie dlatego za pierwszym razem wykorzystałam foremki na babeczki by nie było rozpaczy córek przy pękaniu wąskich elementów.

      Usuń