2 maja 2015

Zamek Biskupi w Siewierzu rowerem

Dla niektórych sezon trwa cały rok. My w zeszłą niedzielę rozpoczęliśmy nasz sezon rowerowy :) Było superowo odlotowo - jak mówi Weronika ;) Nie możemy doczekać się na kolejne ...

Na pierwszy raz wybraliśmy się do Siewierza - dla nas, niedzielnych rowerzystów był to spory wysiłek. Dystans śmieszny pewnie bo 30 km ale często po piachu, przez las i dziurawych ścieżkach.  
W lesie mieliśmy przerwę na mały posiłek, rozprostowanie małych nóżek i spacer.
W końcu po kilku podjazdach i mniej niż kilka zjazdach dojechaliśmy pod zamek. Zaczęliśmy od tego na placu zabaw.
Po zamku dziewczynki opanowały statek piracki.

 Właściwy zamek oglądaliśmy tym razem tylko od zewnątrz. Już kiedyś zwiedzaliśmy zamek, o czym pisałam tutaj

 Na tę wieżę można wejść.
Uciekając przed chmurami zajrzeliśmy jeszcze na chwilkę na niewielki rynek tego małego miasteczka. Tym razem musieliśmy zrezygnować z pysznych lodów.

Siewierz polecamy ze względu na dość dobrze zachowany zamek biskupi, pyszne lody na rynku i świetny plac zabaw w pobliżu zamku. Oraz ze względu na bliskość pięknych szlaków Jury.

3 komentarze:

  1. Ale mnie inspirujesz do wycieczek:)

    OdpowiedzUsuń
  2. :) Rowery to idealna aktywność dla całej rodziny. Jak byłam w drugiej ciąży kupiliśmy fotelik dla starszej i mąż jeździł z Weroniką na wycieczki rowerowe a ja ... im bardzo tego zazdrościłam i doczekać się nie mogłam kiedy i ja z młodszą ruszę. Spróbowaliśmy kiedy miała ok. 18 miesięcy. Teraz wszyscy uwielbiamy wspólne wycieczki rowerowe. Polecamy sprawdzić :) Na początek ze starszą.

    OdpowiedzUsuń
  3. ... a Siewierz bez rowerów także fajny i wart odwiedzenia :)

    OdpowiedzUsuń