13 czerwca 2015

A może by tak ... klocki magnetyczne

Takie pomysły przychodzą mi do głowy, kiedy spędzam czas z dziewczynkami ... "szyjąc" ubranka dla lalek (do szycia to ja mam dwie lewe ręce ale dla moich córek jestem mistrzynią w tworzeniu ubranek i innych akcesoriów dla nich ;) ). No i tak się napatrzyłam na rzepy samoprzylepne (tak w ogóle to takie rzeczy są świetne w wielu zabawach, nie mówiąc już jak świetnie mogą zastępować guziki w ubrankach dla lalek właśnie ) i patyczki do lodów, które leżały sobie na stoliku dzieci, że wymyśliłam .... nie, klocki magnetyczne to nie są. Bo ani klocków ani przyciągania nie ma. 

Są za to patyczki z rzepami, które można łączyć i tworzyć z nich co tylko nam wyobraźnia podsuwa. Mogą być także wykorzystywane podczas nauki figur geometrycznych. 

Pocięłam rzep na małe kawałki a następnie na każdej końcówce patyczki z każdej strony naklejałam rzepy. Większość na przemiennie czyli np. miękkie na dole, twarde na górze, z drugiej strony odwrotnie - twarde na dole, miękkie na górze. Kilka patyczków zrobiłam - miękkie na dole i górze, twarde na dole i górze.
Wszystko gotowe i można się bawić.

Początkowo rysowałam dziewczynkom szablony a one na ich podstawie układały to co na obrazku. A później to już przejęły wszystko w swoje rączki i świetnie się bawiły.
Nasze patyczki to takie ubogie ale już mam plan, że kupię drewniane szpatułki (takie jak mają lekarze:) ), może nawet kolorowe i rzep samoprzylepny w kształcie kółek. Będzie bardziej estetycznie :)
Dobra zabawa na pobudzenie jak i wykorzystanie wyobraźni dziecka.

2 komentarze: