22 czerwca 2015

Muzeum Chleba w Radzionkowie

36 industrialnych zabytków opierających się na przemysłowej tradycji Śląska - kopalnie, wieże wyciągowe, fabryki, osiedla robotnicze, koleje wąskotorowe, skanseny, muzea, elektrownie, ... a wszystko to połączone Szlakiem Zabytków Techniki, 
13 czerwca tego roku odbył się coroczny festiwal o nazwie INDUSTRIADA czyli Święto Szlaku Zabytków Techniki. Tego dnia wszystkie obiekty szczególnie czekają na swoich gości - można zwiedzać, brać udział w warsztatach oraz innych przygotowanych specjalnie tego dnia atrakcjach, można pytać, dotykać i miło a do tego bardzo ciekawie spędzić dzień. Między kolejnymi zabytkami można poruszać się specjalnie na ten dzień dostosowaną komunikacją, która sprawnie dowozi do poszczególnych punktów szlaku.

My tego dnia wybraliśmy miejsce nas najbliżej położone a mianowicie Muzeum Chleba w Radzionkowie. I w sumie do teraz się zastanawiam dlaczego wcześniej się tam nie wybraliśmy ... 

Nie będą ujawniać jakiś większych szczegółów bo na prawdę warto z dziećmi się tam wybrać. Bez dzieci także warto :)
Tego dnia wejście do muzeum odbywało się o wyznaczonych godzinach więc troszkę musieliśmy poczekać na naszą kolej. Jednak o nudzie nie było mowy bo na terenie muzeum, na zewnątrz znajduje się bardzo przyjemny plac zabaw dla dzieci, a dla dorosłych miejsca do odpoczynku i karczma serwująca różne dania. Było także przygotowanych kilka miejsc z różnorakimi aktywnościami dla każdego oraz wiele maszyn używanych kiedyś do wyrobu ciasta i wypieku chleba.
Po chwili relaksu przyszedł czas na nas ...

Wewnątrz muzeum każdą grupę oprowadzała osoba, która opowiadała i odpowiadała na zadawane pytania. Po każdym jej opowiadaniu była przerwa na szczegółowe obejrzenie ciekawych eksponatów.

Muzeum jak mówi o nim sam założyciel powstało z szacunku dla chleba i z potrzeby serca. Słuchając opowieści oraz historii tego starszego Pana jest się tego pewnym. Kiedy dorośli z wielkim zainteresowaniem a bardziej starsi nawet z łezką w oku słuchają o historii wypieku chleba dzieci mogą wszystkiego dotknąć (to naprawdę nikomu tutaj nie przeszkadza!) a często także one same są proszone by pomogły w przedstawieniu jakiejś sceny opowiadania.
W muzeum oprócz wypieku własnej bułki plecionki można zobaczyć jak kiedyś wyglądał sklep, cukiernia, pomieszczenie kuchenne oraz wiele ciekawych eksponatów związanych głównie z jedzeniem. 
Muzeum mieści także małe muzeum szkoły, gdzie można posiedzieć w ławce szkolnej, popisać rysikiem na tabliczce, przejrzeć stare dzienniki klasowe i sporo dowiedzieć się o historii nauczania. Jest także część poświęcona komputerom i maszyną do pisania - wiele ciekawych egzemplarzy do obejrzenia.
Naszym dziewczynką bardzo się w muzeum podobało - zadawały mnóstwo pytań dopytując o każdą rzecz. Z wielkim zaangażowaniem plotły swoją plecionkę a później z wielkim apetytem ją zjadły. 

Jedne na czym ich cierpliwość nie przeszła próby to około 20 minutowy film puszczony w sali zaraz na początku - później już było zdecydowanie lepiej :)

Polecamy, zdecydowanie - tym co blisko bo to nasze i fajne, tym z daleka bo to naprawdę fajne :) Cały szlak jest wartościowy!  My już planujemy kiedy zwiedzimy kolejne obiekty na nim:)

Muzeum można zwiedzać od poniedziałku do piątku (8.00 - 16.00), a w soboty wizyty do uzgodnienia. Koszt biletu to 13,00 zł. Po więcej wiadomości zapraszamy oczywiście na stronę muzeum.

Po więcej pomysłów i inspiracji na ciekawe i wartościowe wycieczki po Polsce zachęcam zajrzeć na blog Maluszkowe Inspiracje i dołączyć do akcji Podróże kształcą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz