24 lipca 2015

Malujemy kamyki

Kiedy potrzebuję coś na szybko zrobić a nie zależy mi na porządku ;) daję moim dzieciom farby - zajęcie na dłuższą chwilę idealne. Jednak jak każdy artysta potrzebują One inspiracji, nowego bodźca, powiewu świeżości by tworzyć dlatego kartkę papieru często zamieniamy na tworzywo, na którym jeszcze nie malowały. I dłuższa chwila dla mnie gotowa:)

Dziewczynki w ilościach hurtowych znoszą do domu patyki, piórka i kamienie, które ja później wygrzebuję z pod ich łóżek by z powrotem mogły wrócić do ich środowiska naturalnego. Ostatnio to właśnie kamienie posłużyły im jako materiał do malowania.

Świetna zabawa gwarantowana. 
Kiedy kamienie są już suche i cudownie kolorowe mogą być użyte podczas zabawy - budowanie wież, murów obronnych, domków a nawet do układania literek. Ćwiczenie małych rączek, oczek oraz cierpliwości zapewnione.
 W planach mamy już kolejne malowanie na ... tkaninach tym razem:)

4 komentarze:

  1. super pomysł:D mojej Hani na pewno się spodoba

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak! Dzieci uwielbiają takie niespodzianki. Szkoda, że wielu rodziców ogranicza się tylko do pędzla.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Takie brudzące wszystko to moje bardzo ale co się nie robi dla dzieci ;)

      Usuń