22 lipca 2015

Mieszamy kolory

Każdy dziecko lubi się bawić wodą albo ja nie znam takiego, które nie lubi ;) Przelewanie, nalewanie, odlewanie to jest to co moje dziewczynki uwielbiają i nie odpuszczą żadnemu strumykowi, basenowi a nawet kałuży (w niej akurat skaczą).
Wykorzystując ten ich zapał do wody, nowego, ciekawość oraz dociekliwość we wszystko co się dzieję dokoła rozpoczęliśmy nasze domowe eksperymentowanie. Zaczęliśmy akurat od doświadczeń z wodą.
Na pierwszy raz zdecydowałam się na coś kolorowego i prostego w obsłudze. Wcześniej zafarbowałam wodę na 4 podstawowe kolory i po równo rozlałam do małych, przeźroczystych słoiczków. W kolejnym pojemniku miałam odlaną samą wodę. Dla dziewczynek przygotowałam dwa naczynia i łyżki - potrzebne do łączenia kolorów i mieszania. Zadanie dziewczynek polegało na mieszaniu kolejnych kolorów ze sobą i obserwowanie co z tego mieszania nam powstało.
Zanim przystąpimy do zabawy przygotujmy bezpieczne miejsce - można zabezpieczyć podłogę bo woda lubi się rozlewać;) a wszystko co potrzebujemy miejmy pod ręką. Miejmy też dodatkowy pojemnik, gdzie będziemy odlewać już nie potrzebną wodę. Lepiej nie zostawiać dzieci same ze szklanymi naczyniami napełnionymi wodą - szczególnie dwójkę;)

Przystępujemy do zadań.

1. Mieszamy wybrany kolor z wodą

Do pustego naczynia wlewamy wybrany kolor i dolewamy taką samą ilość wody. Dziewczynki obserwują jak łączą się ze sobą cząsteczki obu substancji, mieszają łyżką i zauważają co się dzieje - kolor staje się jaśniejszy.

2. Mieszamy dwa kolory ze sobą

Do pustego naczynia wlewamy kolejno po dwa wybrane kolory (po każdym wymieszaniu odlewamy powstały, nowy kolor do naczynia przygotowanego na "odpady"). We trójkę z wielkim zainteresowaniem obserwujemy co się dzieję - łączenie się kolorów. Na koniec dziewczynki mieszają łyżką i zgadują jaki kolor powstał - raz widać bardzo wyraźnie nowy kolor a raz trudna do określenia barwa. Pomaga nam tutaj zaczerpnięta wiedza z sieci ;) i jesteśmy już mądrzejsze:)

3. Mieszamy trzy kolory ze sobą

Powtarzamy powyższe czynności z trzema kolorami i znów obserwujemy co nam wychodzi.

4. Mieszamy cztery kolory ze sobą

Na koniec mieszamy cztery kolory ze sobą.
Doświadczenie łatwe i przyjemne - ciekawość faktu, co stanie się dalej pomaga zapanować na dzieciakami. Dziewczynki ostrożnie przelewały wodę, mieszały w naczyniu i czekały na efekt w wielkim skupieniu zastanawiając się co otrzymamy.

Choć nie do końca udało im się rozszyfrować zmieszane kolory były bardzo zainteresowane tym co się dzieje i domagały się więcej ćwiczeń.

Dodatkowo można spróbować mieszać kolory na kartce - za pomocą kredek (co zrobiliśmy my) i farb (co robimy nie raz, często nie mając nawet takiego zamiaru). 
Takie ćwiczenia pobudzają w dziecku ciekawość, wyobraźnię, chęć wiedzy, uczą cierpliwości oraz rozwijają w nim kreatywność oraz poczucie własnej siły sprawczej. Domowe eksperymentowanie z dziećmi prowokuje do rozmowy, wymiany własnych spostrzeżeń i opinii. 
Mieszając ze sobą różne substancje, ciecze, tworzywa dzieci przekonują się co można ze sobą w łatwy sposób połączyć i jaki otrzymamy efekt. Zaczynają kombinować by móc osiągnąć swój cel.
A rodzice otwierają oczy ze zdumienia nad zakresem wiedzy oraz wyobraźni własnego dziecka:)

Na koniec jeszcze jedno krótkie doświadczenie z barwnikiem oraz zimną i ciepłą wodą - trzeba szczególnie uważać na wodę ciepłą przy dzieciach!

Zanim przystąpimy do tego zadania poobserwujmy naczynia z zimną i gorącą wodą - zwróćmy uwagę na różnicę, na parę która się unosi. Zapytajmy dzieci dlaczego tak się dzieje, dajmy im wskazówki i nakierujmy na właściwą odpowiedź - młodszym oczywiście sami wyjaśnijcie co się dzieje. Weronika mnie bardzo zaskoczyła podczas tego ćwiczenia swoimi rezolutnymi odpowiedziami i spostrzeżeniami. 

Zadanie polega na jednoczesnym wlaniu barwnika do zimną i ciepłej wody. Obserwujmy, gdzie szybciej rozpuści się barwnik. Oczywiście w ciepłej, gdzie cząsteczki wody poruszają się dużo szybciej niż w zimnej wodzie. Można dziecku przybliżyć temat porównując to do kąpieli w ciepłej wodzie, podczas której ruszamy się szybciej by się nie poparzyć i tak zachowują się cząsteczki wody.
Już kilka eksperymentów za nami więc na pewno jeszcze o nich napiszemy i tutaj. Zachęcamy do zabaw wodą czy innymi substancjami.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz