11 lipca 2015

Wycinanki - ćwiczymy małe rączki

Wakacje - czas błogiego odpoczynku, beztroskich zabaw, próbowaniu tego na co wcześniej nie za bardzo był czas bądź pogoda na to nie pozwalała. W domu zatrzymują nas tylko upały i oberwanie chmury:) Podczas przymusowego uziemienia nuda nam nie straszna bo oprócz twórczych zabaw stawiamy na ćwiczenie "problemowych" czynności. W naszym przypadku chodzi o malowanie i nieszczęsne wycinanie. 
Dziewczynki ćwiczą wspólnie - Lena oczywiście pod ścisłym nadzorem ;) Oto kilka naszych sposobów na zachęcenie dziecka do wycinania i po praktykowania tych czynności. 

Wycinamy figury geometryczne - kilka kresek na wąskich paskach kartki i materiały do nauki gotowe.
Kilka cięć i mamy znane nam figury geometryczne - koło, trójkąt, kwadrat i prostokąt, które teraz możemy wykorzystać do nauki. Figury można segregować, policzyć ich boki, przypomnieć sobie ich charakterystyczne cechy a również zbudować inne za ich pomocą.

Mamy lato a lato to woda, kąpiele wodne, kajaki, żaglówki, ... Marzymy, wycinamy i ćwiczymy za razem. 
Obrazki gotowe to można zacząć snuć morskie opowieści. Gdzie my to nie byłyśmy tego dnia z dziewczynkami a co się musiałam na główkować by wymieniać wszystko co na takiej żaglówce jest niezbędne. Aż dopłynęłyśmy do bezludnej wyspy w postaci naszego łóżka ;)

Wycinaki - naklejanki.
Zabawa mi znana z własnego dzieciństwa i nie tylko ;) Do dziś pamiętam moje i koleżanek zeszyty powyklejane wycinkami z gazet, głównie z wizerunkami gwiazd ;)  
Do tej zabawy wykorzystałyśmy wypełnione do ostatniej strony książeczki z naklejkami dziewczynek. Pod nożyczki poszły pieski, kotki oraz wilki. 
Zwierzątkom można jeszcze dorysować miski oraz budy/domki.
Każde zajęcie dziewczynki wykonywały w wielkim skupieniu i starannością. Nad tym drugim pracujemy nadal i nieskromnie powiem, że widzę efekty :) Weronika polubiła wycinanie a o to chodziło również. Teraz zawsze po kolacji około 10 minut przeznaczamy na wycinanie.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz