11 sierpnia 2015

Park Ogrodzieniec w Podzamczu - tym razem nie królewski;)

Bilety kupiłam już w kwietniu (na grouponie), musiały jednak poczekać na odpowiednią pogodę i wolny dzień. Tak się zdarzyło, że sprzyjające okoliczności zbiegły się z dniem urodzin Lenki więc tym bardziej musieliśmy pojechać tego dnia do Parku w Podzamczu, rozlokowanego pod murami ruin zamku Ogrodzieniec. Od początku byłam pewna, że spodoba się tutaj dziewczynkom no i się nie pomyliłam :)

Park składa się z 5 głównych atrakcji - Park Miniatur, Park Doświadczeń Fizycznych, Park Rozrywki, Dom Legend i Strachów oraz tor saneczkowy. Bilety można kupić na każdą atrakcje oddzielnie, w pakiecie podwójnym lub w pakiecie obejmującym cztery atrakcje bez toru saneczkowego. Kolejne atrakcje można zwiedzać w dowolnej kolejności i mając wykupiony pakiet można między kolejny strefami przemieszczać się dowolną ilość razy w ramach danego pakietu.

Akurat nasze bilety obejmowały pakiet atrakcji bez Domu Legend i Strachów za to z 4 zjazdami torem saneczkowym - opcja możliwa na grouponie. I to było dla nas dobre rozwiązanie bo dziewczynki bały się już samych odgłosów dochodzących z domu więc o wejściu do środka nie było mowy.

Nasz dzień zabawy rozpoczęliśmy od Parku Miniatur i jak na nas imponujące szczegółami znane zamki, pałace czy inne wielkie obiekty budziły podziw to Weronika i Lena robiły wszystko przy zajrzeć do ich środka. Na dłużej ich uwagę przyciągnęło magiczne lustro.
Park Doświadczeń Fizycznych to miejsce, które znały z Krakowa więc prawdziwa zabawa rozpoczęła się tutaj. Cała strefa jest mniejsza od tego z Krakowa ale równie fajnie zagospodarowana no a do tego ma widok na zamek. Dziewczynki biegały od jednego urządzenia do kolejnego i oczywiście wszystko testowały. 
Prawdziwą frajdą dla nich był Park Atrakcji z dwoma dmuchanymi zamkami, karuzelą z konikami oraz placem zabaw. Park nie powala ilością i różnorodnością urządzeń jednak dzieciom możliwość nielimitowanego czasu skakania na zamku wystarcza i w pełni je zadowala. 
Zamek jak i plac zabaw jest dla mniejszych dzieci i większych więc każdy się pobawi.
W tej części znajdują się także toalety i mała gastronomia z m.in. lodami i goframi. Przed wejściem na teren parku jest sporo miejsc gdzie można usiąść i coś zjeść - w ramach pakietu można zawsze tam przejść i wrócić.
Największą atrakcją tego dnia był tor saneczkowy - tata zaliczył 4 zjazdy z dziewczynkami, raz Weroniką a raz Leną. Zjazd z dzieckiem do 6 lat(? dokładnie to nie pamiętam) liczony jest jako jeden zjazd.
Po emocjonujących zjazdach saneczkowych dziewczynki zaciągnęły nas z powrotem do Parku Atrakcji, gdzie spędziliśmy resztę dnia. 
Dziewczynki bardzo zadowolone i chętne powrotu choćby dnia następnego wróciły do domu. 

Z praktycznych informacji:
Samochód można pozostawić na jednym z licznych parkingów u mieszkańców Podzamcza - oznakowane parkingi, 5 zł za dzień.

4 komentarze:

  1. Wybieraliśmy się tam już kiedyś, ale jakoś jeszcze nie dojechaliśmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Wasze dziewczynki lubią takie miejsca to polecamy odwiedzić. Zamek zaraz obok również:)

      Usuń