3 września 2015

Małe Pieniny z dzieciakami - leniwie ;)

Była już nasza pocztówka z pienińskich wakacji, były Pieniny mniej lub bardziej aktywnie z dzieciakami a teraz przyszedł czas na nasze leniwe górskie propozycje. My akurat wypoczywaliśmy na terenie Pienin ale podobne "aktywności" można podciągnąć i pod inne góry bo przecież wszędzie znajdzie się jakiś zamek, jezioro, fajne miasteczko czy plac zabaw ;)

Wróćmy jednak do Pienin ...

ZAMEK W NIEDZICY I CZORSZTYNIE

Kiedy małe nóżki potrzebują odpoczynku bo do południa dzielnie maszerowały spoglądamy w mapę okolicy i ... jedziemy na zamek w Czorsztynie. No, ruiny zamku ;) Jeśli dzieciaki lubią zwiedzać zamki (nasze lubią) to i tym nie będą rozczarowane (wstęp - 5 zł, dzieci jak dobrze pamiętam do 7 lat za darmo). Szczególnie, że z jego murów można podziwiać jezioro a po przeciwnej jego stronie okazały zamek w Niedzicy. Widać także plażę i pływające statki, które kuszą. Oj, kuszą!
Ulegliśmy pokusie oraz dzieciom i my :) Zanim jednak zaokrętowaliśmy się;) na statku pobawiliśmy się przy brzegu jeziora Czorsztyńskiego. Dziewczynki były zachwycone :) 
Można wybrać się w rejs po jeziorze lub w rejs do zamku w Niedzicy - my wybraliśmy drugi wariant. W tym wypadku możemy kupić bilet w dwie strony lub tylko w jedną i wtedy powrotny bilet kupimy po drugiej stronie jeziora. Jeśli mamy od razu bilet powrotny także możemy zrobić sobie przerwę po drugiej stronie i udać się np. na zamek.

Nam zbliżająca się burza pozwoliła jedynie na krótką zabawę na pobliskim placu zabaw w Niedzicy. A można by m.in.: zwiedzić zamek, wejść na tamę czy odpocząć na plaży. Trudno, będzie trzeba wrócić;)
 Koszt parkingu przy zamku w Czorsztynie to 5 zł za dwie godziny.

SPACER I LODY W KROŚCIENKU NAD DUNAJCEM

Krościenko nad Dunajcem to moje ulubione miasteczko w Pieninach bo to  tutaj spędziłam kilka kolonijnych wakacji. Smak pysznych lodów od Marysi (wtedy sprzedawane tylko tutaj na małym rynku) pamiętam do dziś. Krościenko było więc obowiązkowym punktem naszych wakacji. Akurat tego dnia od południa co chwilę lał bądź kropił deszcz. Nas to jednak nie zrażało bo czekały przecież na nas pyszne lody.
Z niesamowitymi lodami udaliśmy się na spacer po miasteczko i nad brzeg Dunajca, gdzie podziwialiśmy dzieciaki pływające w pontonie.
Z Krościenka wyrusza wiele szlaków turystycznych np. na Trzy Korony, Sokolicę, Czerteź więc jest także dobrą bazą wypadową dla lubiących górskie wycieczki. No ale miało być leniwie ...
Lody od Marysi kupimy także w Szczawnicy :)

SPACER PO SZCZAWNICY

Największą atrakcją dla dziewczynek w Szczawnicy był ... dojazd do Szczawnicy:) Busikiem oczywiście, którym głównie poruszaliśmy się podczas tych wakacji. My odpoczywaliśmy to auto również :) Busiki jadę chyba we wszystkie ważne atrakcyjnie miejsca Pienin więc spokojnie można z nich korzystać. Bilet z Jaworek do Szczawnicy kosztował nas 4 zł za osobę dorosłą. Dzieci w sumie nie wiem do ilu lat nie płacą - pan/pani kierowca od razu nam mówili małe dzieci za darmo :)
Co leniwego można robić w Szczawnicy? Siedzieć nad Grajcarkiem lub Dunajcem i moczyć nogi :) Można także wjechać kolejką na Palenicę - zjechać również. Można spacerować do woli pięknie zrobionym deptakiem wzdłuż Grajcarka i Dunajca. Można przysiąść w licznych kawiarniach i patrzeć na przed siebie podziwiając widoki.
My oprócz moczenia nóg wybraliśmy się na troszkę wymagający spacer bo na plac Dietla w Parku Górnym. Na lody, więc dziewczynki miały motywację i dzielnie maszerowały. Na miejscu można podziwiać stare uzdrowiskowe wille oraz tradycyjną architekturę Szczawnicy. W dół zeszliśmy górną drogą, równoległą do ul. Zdrojowej i weszliśmy w starą część miasta. Stare, imponujące szczegółami, drewniane i często niestety zaniedbane wille pozwalają poczuć prawdziwy uzdrowiskowy klimat Szczawnicy, z którego kiedyś słynęła. 

ZABAWA NPLACZABAW

Dobry plac zabaw to marzenie każdego rodzica, szczególnie na wakacjach. Dobry tzn. blisko kwatery;) My taki mieliśmy ale nie o nim napiszę. W miarę fajny plac zabaw znajdziemy w Parku Dolnym w Szczawnicy, wzdłuż Dunajca przy deptaku ze trzy i np. w Krościenku. Dziewczynki zadowolone z zabawy, z nowych znajomości i ... zmęczone wracały na kwaterę. 
I na placu zabaw kończy naszą listę ale na pewno każdy dorzuciłby jeszcze kilka innych mniej lub bardziej leniwych atrakcji na pobyt w górach.

Tak czy inaczej polecamy Pieniny na wypoczynek z dzieciakami. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz