30 września 2015

Memo ... dźwiękowe

Było memo dotykowe to będzie i memo dźwiękowe :) Jak poprzednio pomysł, projekt i wykonanie mama w skromnej osobie ;)

Czego potrzebowałam?



  • 10 plastikowych pojemniczków z jajek niespodzianek 
  • pieprz ziarnisty - po 5 kulek do dwóch pojemników
  • cukier - po 1 łyżeczce do dwóch pojemników
  • kulki czekoladowe - po jednej do dwóch pojemników
  • siekana bazylia - po dwie łyżeczki do dwóch pojemników
  • torebka na memo
Słowa zbędne bo pomysł na prawdę banalny jak i wykonanie :) Cztery pary memo powstały przez wsypanie do pojemników powyższych składników a jedna para pozostała pusta. Oczywiście par można tworzyć i tworzyć.

Co dalej?



Gotowy produkt trafił w ręce moich małych testerek :) Dziewczynki siadły na podłodze, przed nimi postawiłam torebkę wypełnioną po jednej z pary memo. Pozostałe niedoparki ustawiłam w rządki przed nimi. 

Jak się bawić?



Dziewczynki po kolei losowały po jednym pojemniku i sprawdzały do którego z rzędu mogą go dopasować. Praca wymagała nie lada skupienia i ... ciszy, proszę Państwa ;) Jedna upominała drugą, że ma być cicho bo się ... skupić nie potrafi. Słuch doskonały to u nas rodzinna przypadłość więc to zadanie było nie lada wyzwaniem dla Weroniki i Lenki;) 
Kiedy ten poziom opanowały przeszliśmy na wyższy level. Wszystkie pary zostały wymieszane i wysypane przed dziewczynami. Także musiały połączyć je w pary ale pierw wydobyć z nich po jednym egzemplarzu do których dopasują jego parę.
Możliwości zabawy jest wiele ... na pewno każdy znajdzie swój sposób :) Serdecznie polecamy!



2 komentarze:

  1. Coś w tym jest że najprostsze zabawy są najciekawsze;}. Zdolna i pomysłowa mamuśka z Ciebie babeczko;}}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo :) Dokładnie tak jest z tymi prostymi zabawami - nagle świta pomysł i gotowe :)

      Usuń