15 września 2015

Tatralandia z dzieciakami

Wiem, wiem każdy już zna i każdy już tam był. My jednak byliśmy po raz pierwszy ale ale ... na pewno nie ostatni ;) Dziewczynki  z żadnego jeszcze miejsca przyjaznego dzieciom nie wróciły tak zadowolone jak z Tatralandii. A jak dzieci szczęśliwe to i my, rodzice :)  Ostatnio w niedziele kiedy powiedzieliśmy dziewczynkom, że jedziemy na basen to Lena od razu zaskoczyła nas pytaniem "i pojedziemy tak daleko, do gór?" Wiadomo o co chodzi ;)

Czytając opinie w sieci na temat tego kompleksu znalazłam skrajne opinie, że wśród pól, że tłumy, że drogo, ... . No kurcze a gdzie mieli to wybudować w mieście, że tłumy bo woda i mnóstwo atrakcji dla ludzi przecież, że drogo ... no droga ale w przeliczeniu na godzinę to już tak drogo nie wychodzi. My spędziliśmy tam ... bite 9 godzin, aż sama nie wierzę w tę cyfrę. Godziny mijają tam naprawdę szybko. Dziewczynki biegały, bawiły się, szalały w wodzie i żal było przerywać im tę zabawę. 

Cały kompleks jest ogromny z niezliczoną ilością atrakcji dla każdego - zjeżdżalnie różnego typu, kilkanaście basenów (nawet z wodą 40 stopni), trampoliny, place zabaw, ciuchcią, wesołym miasteczkiem i ... na prawdę jest tam co robić. My i tak nie skorzystaliśmy nawet z 90% atrakcji ale byliśmy tam sami a dzieci trzeba pilnować więc ze dwa razy tylko  tata dostał wolne ;)
Zdjęć mamy bardzo mało, bardzo bardzo mało bo aparat wyciągnęłam dosłownie raz bo nie było wygodne pilnowanie aparatu i dzieci jednocześnie. 
Fajną możliwością na brzydką i upalną pogodę jest Tropical Paradise - kilka basenów dla dzieci i dorosłych pod specjalnym dachem, który przepuszcza promienie słoneczne. Coś jak Tropical Islands w Niemczech.

Więcej informacji na stronie. 
Z informacji praktycznych mogę dodać, że parkingi są spore a na miejsce kieruje zorganizowany personel wskazując wolne miejsce. W weekendy zdecydowanie dużo ludzi - co powoduje kolejkę do kasy i do co fajniejszych atrakcji. Na dziecięcych basenach nie odczuwało się ilości zgromadzonych osób. Główne zasady jak na każdym aquaparku - dostajemy "zegarek", który otwiera szafkę i tam zostawiamy co chcemy. My wykupiliśmy także sejf (4 euro) i wtedy np. aparat mieliśmy bliżej siebie czyli basenów. Warto ze sobą zabrać namiot plażowy bądź parasol bo od godz. 10.00 już ciężko o wolny ogólnie dostępny. 

My przyjedziemy, na pewno raz jeszcze może już wiosną.

10 komentarzy:

  1. Nie znam, bo jeszcze nie byłam :) Trochę mamy tam daleko... Jednak miejsce wygląda świetnie i masz racje - taki ogromny raj dla dzieci nie może byc przecież gdzies pośrodku miasta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę fajne miejsce :) Jak będziecie gdzieś po drodze to warto wstąpić.

      Usuń
  2. Byłam tak, ale jeszcze w czasach "przed dziećmi" i w zimie i niestety nie zrobiło to na mnie wrażenia. Z dziećmi i w ciepłe dni na pewno jest dużo fajniej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa właśnie jestem jak tam wygląda zimą. Choć myślę, że ta część pod dachem to fajna opcja dla dzieci. Lato jednak to najlepsza pora na odwiedzenie Tatralandii.

      Usuń
  3. Prawdziwy raj dla Dzieci :-D musimy kiedyś wybrać się tam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - raj :) Polecamy serdecznie.

      Usuń
  4. My nie byliśmy! Wygląda świetnie. Póki co nawet na pobliskie Termy Maltańskie się jeszcze nie wybraliśmy, choć co jakiś czas temat powraca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My pierwszy raz ale wrócimy :) Termy Maltańskie - muszę sprawdzić.

      Usuń
  5. My nigdy nie bylismy i pewnie nigdy nie zdolamy tam dotrzec.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie mów nigdy ;) Za to zwiedzacie wiele pięknych miejsc :)

      Usuń